Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szałwia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szałwia. Pokaż wszystkie posty

mleczna obsesja Kleopatry



Zacznijmy może od postaci uznawanej za najpiękniejszą kobietę wśród starożytnych - od Kleopatry. Tak na dobrą sprawę jej wizerunek znamy jedynie z monet, które podsuwają nam obraz niezbyt pochlebny, jeśli wziąć pod uwagę dzisiejsze kanony piękna. Egipska królowa miała bodaj długi i zakrzywiony nos, wypukłe czoło oraz wystającą brodę. Niemniej zdołała uwieść dwóch potężnych mężczyzn - Juliusza Cezara i Marka Antoniusza, a to już coś znaczy! Co ciekawe - uznaje się ją za autorkę pierwszej księgi na temat kosmetyki! Do dziś nie zachowała się w całości, ale przetrwało całe sześć części, w których znajdziemy mnóstwo przepisów na balsamy do ciała, olejki i pudry. Kleopatra stosowała w swoich przepisach przede wszystkim zioła i olejki, ale w niektórych recepturach znaleźć możemy takie składniki, jak odchody myszy czy palone zęby konia. No ale czegóż się nie robi, by osiągnąć upragniony efekt...?

W A N N A   P E Ł N A   M L E K A
Nie od dziś wiadomo, że Kleopatra ubóstwiała mleko. Uważała, że pozwala jej utrzymać jędrną i gładką skórę, dlatego też preferowała mleczne kąpiele. Najbardziej ceniła ośle mleko, a wieść gminna niesie, że codziennie dojono 700 oślic, by zapewnić królowej dostateczną jego ilość do kąpieli. Mleka trzeba było aż tyle, gdyż Kleopatra dokonywała ablucji w olbrzymiej porfirowej wannie, przy której wartę trzymały niewolnice, gotowe w każdej chwili osuszyć ciało egipskiej piękności wielkimi chustami.
Kleopatry mleko do kąpieli

Mleczną kąpiel można przyrządzić na tuzin różnych sposobów, choć wydawałoby się, że receptura jest oczywista. Tymczasem mleczna kąpiel może przybrać, mówiąc najoględniej, trzy rozmaite formy.

Mleczno miodowa rozkosz

Składniki:
2 l mleka
300 ml miodu
suszone skórki pomarańczy
Wszystkie składniki wlewamy do wody i mieszamy. Zamiast skórek pomarańczy można użyć suszonych płatków kwiatów.

Mleczno szałwiowy koktajl
Składniki:

100g szałwii
maślanka
olejek eteryczny (opcjonalnie)
Szałwię zalewany 1 litrem wrzątku i pozostawiamy do naciągnięcia na 10 minut. Do naparu wlewamy litr maślanki i dodajemy kilka kropel ulubionego olejku eterycznego.

Eliksir Kleopatry
Składniki:

2 szklanki mleka w proszku
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki sody oczyszczonej
10 kropli olejku eterycznego (opcjonalnie)
Wszystkie składniki mieszamy ze sobą i skrapiamy olejkiem eterycznym. Całość przesypujemy do przygotowanego słoiczka i odstawiamy na 24h w zacienione miejsce. Po tym czasie składniki przegryzą się ze sobą i będziemy mogli wykorzystać je do relaksującej kąpieli. Wystarczy wsypać 2-3 łyżki do wanny i cieszyć się rezultatami.


M I Ó D   I   M L E K O   W   S Ł U Ż B I E   G Ł A D K I E J   S K Ó R Z E

Kleopatra doceniała mleko przede wszystkim dlatego, że wyraźnie widziała, jak po mlecznych kąpielach jej skóra zdaje się być doskonale nawilżona i jędrna. Mleko zawiera proteiny, wapń, mnóstwo witamin oraz kwas mlekowy, który bardzo delikatnie złuszcza martwy naskórek. W mleku znajdziemy także witaminę C, która sprzyja syntezie włókien kolagenowych, a więc ujędrnieniu skóry, a także białko wygładzające i nawilżające suchą skórę.

Miód z kolei silnie nawilża skórę, czyniąc ją niezwykle gładką i działa antyzapalnie, niwelując podrażnienia. Egipcjanie zrozumieli, że miód jest pomocny w walce ze zranieniami, więc wykorzystywali jego właściwości w ich leczeniu. Ponadto miód wspiera krążenie krwi i jest bogaty w minerały oraz witaminy.

W powyższych przepisach wspomniałam też o kilku innych składnikach: mące ziemniaczanej, sodzie oczyszczonej oraz o szałwii.

Kąpiel w mące ziemniaczanej zredukuje wypryski i ukoi odparzenia skóry. Soda oczyszczona usuwa ze skóry pot, tłuszcz i nagromadzony brud, ponadto zmiękcza naskórek i neutralizuje kwasy. Szałwia zaś była już znana Kleopatrze, która doceniała jej właściwości. To niepozorne ziółko sprowadzano do Egiptu z Krety. Szałwia doskonale rozgrzewa, niweluje przykre dolegliwości związane z nadmiernym wysiłkiem fizycznym, doskonale relaksuje i pomaga goić się ranom.

Mlecznie ciekawostki wyszperała dla was Mała_mi z bloga plaisir-de-lavande,
za co serdecznie jej dziękuję :)


http://plaisir-de-lavande.blogspot.com/

zioła łagodzące objawy menopauzy



Starzenie się człowieka to nieuchronny proces. W tym czasie nasz organizm przestaje zachowywać się w sposób przewidywalny i standardowy- funkcjonuje zgodnie ze swoimi nowymi zasadami, których z nami nie konsultował. Pojawiające się objawy, jakich dotychczas nie doświadczyliśmy, są mniej lub bardziej niepokojące. W przypadku kobiet, pierwszym znakiem przekroczenia granicy wieku dojrzałego jest przekwitanie, czyli menopauza, która zmienia ich organizm całkowicie. W jej towarzystwie pojawia się obszerna lista objawów mocno dokuczliwych. Kiedy odczuwasz uderzenia gorąca, skóra staje się zwiotczała, a do tego jesteś za nad to pobudzona- zacznij działać. Wiele symptomów klimakterium z powodzeniem złagodzisz sięgając do ziołowej apteczki.

Jakie objawy towarzyszą menopauzie i jakie są ich przyczyny?

Przekwitanie to nic innego, jak szaleństwo hormonów, stąd objawy i zachowania, nad którymi często nie możemy zapanować. Jest ono niczym innym jak stopniowym zmniejszaniem się ilości estrogenu i progesteronu w organizmie. Im mniej hormonów we krwi, tym objawy menopauzy są bardziej uciążliwe.

Zacznij reagować, gdy zaobserwujesz u siebie:
- nieregularne miesiączki (zarówno zanik miesiączki, jak i wystąpienie dwóch krwawień w ciągu miesiąca),
- suchość pochwy,
- bezsenność,
- uderzenia gorąca,
- nocne pocenie się,
- bóle głowy,
- huśtawkę nastrojów,
- opuchnięcie kończyn, będące wynikiem zatrzymania się wody w organizmie,
- osłabniecie włosów i paznokci,
- suchość skóry,
- nagłe przybieranie na wadze, objawiające się w szczególności otyłością brzuszną,
- opadnięcie piersi.

Jak sobie radzić z objawami menopauzy?

Fitoestrogeny
Nie są typowymi hormonami, a jedynie związkami naturalnymi występującymi w roślinach, które wykazują podobne działanie, jak żeńskie hormony płciowe. Największą ich zawartość obserwuje się w soi oraz produktach jej pochodnych, czyli mące, mleku, makaronie, sosie i tofu. Inne produkty zawierające fitoestrogeny to siemię lniane, nasiona sezamu i słonecznika, orzechy ziemne, truskawki oraz morwa. Kiedy doskwierają Ci objawy menopauzy, wzbogać swoją dietę o produkty, które dostarczą Ci fitoestrogenów.
Jeśli nie masz pomysłu jak włączyć soję do swojego jadłospisu, zadbaj o to, aby przyjmować większe ilości siemienia. Wystarczy, że zmielisz odpowiednią ilość nasion w młynku do kawy i dodasz 1-2 łyżki do płatków zbożowych lub jogurtu.

O B J A W Y: nocne pocenie się, uderzania krwi do głowy, napady gorąca
Ich przyczyną w czasie menopauzy jest obniżenie się poziomu hormonu, odpowiedzialnego za rozszerzania naczyń krwionośnych. Złagodzisz objawy stosując pluskwicę groniastą, zarówno w formie sproszkowanego kłącza, jak i nalewki, czy wyciągu. Kurację z pluskwicy, dla lepszego efektu powinno się stosować według schematu 6-4, czyli sześć tygodni przyjmowania, 4 tygodnie przerwy, po czy rozpocznij kurację na nowo. Ulgę przyniesie Ci również stosowanie nalewki z szałwii. oraz napar lub wyciąg z niepokalanka pieprzowego, zwanego także pieprzem mnisim oraz zwykła herbata miętowa. Niepokalanek złagodzi także obfite krwawienie menstruacyjne.

Nalewka z szałwii
Pokrusz liście szałwii i wrzuć je do dużego słoika. Dodaj litr czystej wódki i pół litra winiaku, a całość posłódź 50 g miodu wrzosowego. Zakręcony słoik postaw na parapecie, jednak nie w miejscu mocno nasłonecznionym, na okres 4 tygodni, Pamiętaj aby dwa razy w tygodniu mocno wstrząsnąć nalewką. Kiedy zauważysz, że miód się już rozpuścił, przecedź nalewkę i rozlej ja do butelek. Butelki zamknij szczelnie i pozostaw w ciemnym, chłodnym miejscu kolejny miesiąc. Kiedy nalewka jest już gotowa wkrop od 3 do 15 kropli, w zależności od intensywności objawów do 50 ml wody i pij raz dziennie.

Napar z niepokalanka
Weź łyżkę liści lub owoców- świeżych lub suchych (koniecznie rozdrobnionych) i zalej szklanką wrzątku lub mleka. Przykryj i odstaw na 20 minut. Wypijaj po pół szklanki 4 razy dziennie.

Wyciąg na winie z niepokalanka
Rozdrobnij w moździerzu 100 g suchych liści niepokalanka i zalej je 700 ml czerwonego wina, po czym odstaw na miesiąc. Stosuj raz dziennie po kieliszku 100 ml, przez okres 2 tygodni, po czym przerwij kurację i wznów po trzech miesiącach. Wciąg możesz przygotować także ze świeżych liści lub owoców, które podobnie jak w wersji suszonej powinny być rozdrobnione.

Przy nocnym poceniu pomagają również ziołowe kąpiele. Wymieszaj po dwie łyżki mięty, kory dębu, i szałwii, po czym zalej zioła dwoma litrami zimnej wody. Gotuj 5 minut, ściągnij z ognia i pozostaw 30 minut  pod przykryciem. Na koniec powstały wywar przecedź i wlej do wanny, uzupełniając kąpiel ciepłą wodą. Kąpiel relaksacyjna powinna trwać przyjemniej kwadrans.

O B J A W Y: bezsenność, nadpobudliwość, rozstrój nerwowy
Kiedy nie możesz zapanować nad nerwami, jesteś podłamana psychicznie, nie możesz spać, sięgnij po dziurawiec, lawendę, tatarak, melisę, głóg, lubczyk lub wrzos.
Zbiór przepisów na ziołowe napary, które pomogą Ci uspokoić nerwy znajdziesz w innym zielnikowym wpisie:

Z I O Ł O W E   N A P A R Y    U S P O K A J A J Ą C E

Kiedy przyjmujesz hormony syntetyczne

Syntetyczne hormony łagodzą nieprzyjemne efekty przekwitania, jednakże ich stosowanie obciąża pracę wątroby. Dlatego warto sięgnąć po napar z ostropestu oraz mniszka lekarskiego, dzięki którym łatwiej poradzisz sobie w usuwaniu produktu rozkładu syntetycznych substancji z organizmu.

Napar z ostropestu
Przygotuj 2 łyżeczki ostropestu plamistego i zalej go szklanka wrzątku. Odstaw na kwadrans do naciągnięcia i przestudzenia naparu. Pij dwa razy dziennie po pół szklanki. Pamiętaj, że działanie ostropestu można zauważyć dopiero po około 2 tygodniach, ale w celu większego powodzenia kuracji stosuj ją minimum miesiąc. Mielony ostropest można także dorzucić do zwykłej herbaty, ale w ilości nie większej niż 2 łyżeczki dziennie.

Napar z kwiatów mniszka lekarskiego
Weź łyżkę stołową suszonych kwiatów mniszka i zaparz w szklance wrzątku. Przykryj i parz ok 10 minut, a następnie odcedź. Pij kilka razy dziennie po pół szklanki.

zupy kochają zioła


Zupy kochają zioła! A co piękniejsze w tej historii miłosnej- to miłość ze wzajemnościom. Przyprawy dorzucone podczas gotowania, jak również dodane już na talerzu wyciągają z nich cały smak i sprawiają, że lubimy po nie sięgać. Czy ktoś z nas zna grochową bez szczypty majeranku lub rosół bez charakterystycznego aromatu pietruszki? Pomidorowa bez bazylii, to nie pomidorowa, a jak będzie smakować kapuśniak bez kminku nie chcę sobie nawet wyobrażać. Warto zatem wiedzieć co i gdzie dodać przygotowując zupy, aby stworzyć kompozycję niezapomnianych smaków.

kiedy dodajemy zioła?

Zioła, które mają intensywny smak, takie jak ziele angielskie, pieprz w ziarnach, czy liść laurowy, warto dodać na początku gotowania, wtedy ich smak będzie się powoli uwalniał. Podobnie jest w przypadku lubczyku, który wrzucamy da garnka razem z pozostałymi składnikami. Inne zioła, jak pietruszka, koperek, czy mięta dodajemy już do gotowej potrawy, gdyż tracą swój smak podczas obróbki termicznej lub jak bazylia będą gorzknieć. Pieprzem mielonym doprawimy zupę już gotową, aby była odpowiednio pikantna. Dodanie go podczas gotowania sprawi, że straci część smaku i aromatu.

jak przechowywać zioła?

Wiosną, kiedy wokół wszystko się zieleni, zioła mamy na wyciągniecie ręki i te z własnej grządki, balkonowej doniczki, czy od przekupki z placu. Ale co w przypadku kiedy zima za oknem i świeżych ziół już nie ma? W tym czasie ratuj swoje zupy ziołami suszonymi lub wcześniej zamrożonymi.
Zioła możesz suszyć sama lub kupić już ususzone w sklepie. Pamiętaj jednak, żeby w obu przypadkach właściwie je przechowywać- nie zamknięte szczelnie i narażone na światło słoneczne tracą swój smak i aromat.
W sezonie możesz również zioła zamrozić i wykorzystać je zimą. Wystarczy, że oczyszczony posiekany koperek, lubczyk, pietruszkę, czy majeranek wrzucisz do szczelnego plastikowego pojemnika i włożysz do zamrażalnika. Pamiętaj tylko, aby zioła do mrożenia były suche, w przeciwnym przypadku się skleją i stworzą jedną zwięzłą ziołowa bryłkę, wiec ciężko będzie Ci oddzielić odpowiednia ilość.

czym doprawić?

BAZYLIA- kojarzy się głównie z daniami kuchni śródziemnomorskiej, więc dobrze będzie współgrać z zupą pomidorową oraz gęstą włoską minestrone, ale nie tylko. Bazylię dodaj do zupy fasolowej, grochowej, zupy rybnej i rosołu. Świeżymi listkami udekoruj klasyczną jarzynową. aby wzbogacić jej smak. Świeżą bazylię dodaj do gotowej zupy, a suszoną pod koniec gotowania, nigdy na początku, bo zupa może nabrać goryczki.

CZOSNEK- jego intensywny smak i zapach sprawia, że nie może go zabraknąć w barszczu białym, żurku, czy pomidorowej. Czosnek znakomicie dopełnia smak barszczu czerwonego i zup na bazie grochu i fasoli. Dodaj go również do zupy jarzynowej i rosołu. Jeśli chcesz aby smak czosnku był intensywny, dodaj go pod koniec gotowania, jeśli zależy Ci, aby nie przykrył innych smaków, dorzuć go wcześniej.

ESTRAGON- estragon będzie świetnym kompanem wszelkich zup, gdzie grzyby grają pierwsze skrzypce. Wzbogaci smak zupy z grzybów leśnych, którą serwujesz na świąteczne okazje, jak również codziennej pieczarkowej. Estragon dobrze komponuje się również w zupie ziemniaczanej oraz jarzynowej. Możesz go także dodać do rosołu. Świeży estragon posiekaj i dodaj gdy zupa jest już na talerzu, suszony dorzuć, kiedy kończy się gotować.

GAŁKA MUSZKATOŁOWA- jej silny, korzenny, lekko ostry zapach i gorzkawy smak, doda wyrazistości twoim zupom typu krem, szczególnie ziemniaczanej, cebulowej i kalafiorowej. Sprawi, że flaczki nabiorą nowego wymiaru, a zupa krem z dyni, marchewki czy cukinii, będzie smakować jeszcze lepiej. Przyprawę dodawaj pod koniec gotowania lub dorzuć do zupy już na talerzu, lecz uważaj z ilością, aby zupa nie była zbyt gorzka.

KMIN RZYMSKI- sięgnij po kmin, gdy gotujesz zupę z soczewicy, grochu lub fasoli. Dodaj go także do zupy cebulowej, grzybowej lub gulaszowej. Aby kmin zachował jak najwięcej swojego smaku i zapachu, unikaj przypraw już zmielonych, korzystaj z przyprawy w ziarnach i rozgnieć je przed samym dodaniem w moździerzu.

KMINEK- nie ma kapuśniaku bez kminku. Jego ostry smak będzie świetnym kompanem w towarzystwie ziemniaków w zupie ziemniaczanej oraz warzyw i mięsa w zupie gulaszowej. Sam również stanowi bazę do aromatycznej lekko ostro korzennej zupy kminkowej (przepis na zupę kminkową). Bardziej wyrazisty smak osiągniesz dodając do zupy całe ziarna zmiażdżone tuż przed dodaniem do zupy.

KOLENDRA- z wyglądu podobna do pietruszki, lecz w smaku bardziej intensywna i charakterystyczna, będzie pasować do zup z warzyw strączkowych. Kiedy gotujesz zupę z fasoli, z cieciorki lub z soczewicy nie zapomnij udekorować ich świeżą kolendrą. Ciekawiej będzie smakować także zupa z marchewki oraz zupa rybna z łososiem, kiedy dorzucisz posiekane zioło pod koniec gotowania. Nawet klasyczna zupa pomidorowa nabierze nowych rumieńców, gdy na talerzu dodasz do niej kilka gałązek kolendry.

KOPEREK- zupa ogórkowa musi być z koperkiem, to właśnie jemu zawdzięcza swój cudowny wiosenny aromat. Ponadto, koperek to świetny kompan krupniku, zupy kalafiorowej i pomidorowej. Fani chłodniku litewskiego oraz zupy jarzynowej również nie powinni o nim zapominać. Ale koperek to nie tylko zioło, które świetnie dopełnia smak innych warzyw w zupie, to także podstawa delikatnej i zdrowej zupy koperkowej, o której nie powinna zapomnieć żadna gospodyni. Świeży, pachnący koperek dodawaj pod koniec gotowania zupy lub posypuj nim zupę tuż przed podaniem.

LUBCZYK- zwany przez starsze gospodynie "magi", dzięki swojemu charakterystycznemu smakowi podobnemu do popularnej przyprawy w płynie, pasuje niemal do wszystkich zup. Dodany na początku gotowania do rosołu odda mu całość swojego aromatu. A gdy mamy już rosół, bazę prawie każdej zupy, możemy poszaleć! Co więcej lubczyk sprawi, że zupa pieczarkowa, jarzynowa, ogórkowa, kalafiorowa, czy ziemniaczana będą jeszcze lepiej smakować. Nie zapomnij go dodać także, gdy gotujesz barszcz czerwony, barszcz ukraiński oraz żupę grzybową.

LIŚĆ LAUROWY- to podstawa dobrego i aromatycznego rosołu. Nie może go również zabraknąć wśród składników barszczu białego, zupy jarzynowej, grzybowej, czy kapuśniaku oraz zup z warzyw strączkowych- grochowej, fasolowej i zupy z soczewicy. Liść dodawaj na początku gotowania, wraz z pozostałymi składnikami, aby miał wystarczająco dużo czasu na oddanie zupie tego, co ma w sobie najsmaczniejsze.

MAJERANEK- to idealny kompan zup z warzyw strączkowych. Dodany do zupy fasolowej lub grochowej nie tylko doda jej lekkości smaku, ale również wpłynie na nasz układ pokarmowy- poprawi trawienie i złagodzi nieprzyjemne wzdęcia. Dorzuć go też podczas gotowania kapuśniaku, flaczków i zupy kalafiorowej, aby ich smak był jeszcze lepszy. Kiedy masz ochotę na żur, barszcz biały i barszcz czerwony, a w domu brakuje Ci majeranku, nawet nie zabieraj się za gotowanie- bez niego nie będą smakować. Aby wydobyć z majeranku całe bogactwo smaku dodaj go pod koniec gotowania i koniecznie rozetrzyj w palcach, to podstawa kulinarnego sukcesu.

MIĘTA- pomyśl jak pachnie mięta i zastanów się do jakiej zupy ten aromat pasuje. Do żadnej? Oj mylisz się! Mięta wyśmienicie współgra z przecieraną zupa z zielonego groszku, zupą pomidorową oraz  kremem z cukinii. Możesz ją także dodać do chłodnika litewskiego.

OREGANO- ziołowy, mocno korzenny smak lebiodki idealnie dopełnia smak zup o konsystencji kremu. Dodaj ją do kremu z porów, cukinii, dyni oraz zupy z przecieranej fasoli. Oregano pasuje również do zupy pomidorowej i jarzynowej. Najlepiej jak dodasz je na samym końcu gotowania.

PIETRUSZKA- natka pietruszki króluje na talerzu głównie w formie świeżych posiekanych listków. I dobrze, bo wtedy jej orzeźwiający smak jest najbardziej wyraźny. Pietruszka będzie się dobrze komponować z rosołem (hmm wyobrażasz sobie rosół bez "zielonego" na talerzu? Ja nie!), zupą kalafiorową, ogórkową i jarzynową, Jeśli nie masz pod ręką świeżej pietruszki, dodaj suszona pod koniec gotowania. 

PIEPRZ- przy pieprzu nie ma dylematów, bo tak naprawdę dodaje się go podczas przyrządzania niemalże każdej zupy Jedni z nas dodają go jedynie szczyptę, inni sypią garściami, ale używają wszyscy. Klasyczny czarny pieprz dodaje zupom pikanterii i charakterystycznego korzennego aromatu. Rosół, wszystkie zupy z warzyw strączkowy, jarzynowa, cebulowa, czy gulaszowa nie istnieją bez pieprzu. Ziarna dodaj na początku gotowania, mielonym dopraw zupę już na talerzu. Jednakże pieprz czarny nie jest jedyną odmianą, jaką możemy używać w kuchni. Jego delikatniejsza odmiana, czyli pieprz różowy podkreśli smak barszczu czerwonego, czy barszczu ukraińskiego, a pieprz biały nadaje się najlepiej do zup typu krem- z porów, ziemniaków, dyni, czy cukinii.
Do doprawiania możemy również używać pieprzu cayenne, który z ziarnami klasycznego czarnego pieprzu łączy jedynie nazwa oraz ostry smak. Pieprz cayenne to mielona papryczka chilli, która idealnie współgra ze smakiem zupy marchewkowej, gulaszowej, pomidorowej oraz zupy z soczewicy. 

SZAŁWIA- jej ziołowy zapach i ciekawy smak pasuje do zupy czosnkowej, cebulowej, kremu z dyni, jak również zupy z młodej kapusty. Krupnik i kalafiorowa nabiorą nowego znaczenia, gdy dodasz do nich szczyptę szałwii pod koniec gotowania, zaryzykuj!

TYMIANEK- idealnie uzupełnia dania na bazie ziemniaków, więc nie może go zabraknąć na talerzu, w chwili gdy podajesz zupę ziemniaczaną. Jego zapach podkreśli smak zup grzybowych- i tych z grzybów leśnych, jak i pieczarkowej, klasycznej pomidorowej, zupy jarzynowej, cebulowej i kremu z zielonego groszku lub kremu z dyni. Pamiętaj o tymianku gdy gotujesz zupę grochową, zupę z soczewicy lub fasoli, gdyż dzięki niemu będą jeszcze smaczniejsze i bardziej aromatyczne. Tymianek, jak większość ziół nie lubi gotowania, dlatego dodawaj go na koniec lub już na talerzu.

ZIELE ANGIELSKIE- pachnące żywicą ziele to idealny kompan krupniku, zupy jarzynowej, kapuśniaku, ziemniaczanej, czy grochówki. Pamiętaj o nim także, gdy gotujesz rosół, jest jednym z jego podstawowych składników. Ziele lubi iść w parze z liściem laurowym na początku gotowania zupy, aby cały jego smak przeszedł do potrawy.

Jak sobie radzić z przeziębieniem w ciąży?

P R Z E Z I Ę B I E N I E  
W   C I Ą Ż Y


Przyszłe mamy pomimo, że bardzo dbają o siebie, nie są w stanie uniknąć kontaktu z wirusami. Co robić kiedy pojawia się pierwsze oznaki przeziębienia? Czy są jakieś bezpieczne domowe metody, które bezpiecznie i z powodzeniem może stosować kobieta w ciąży?

Jak sobie radzić?
Z lekkim przeziębieniem możesz poradzić sobie sama, jeśli tylko wcześnie zareagujesz, w chwili jak tylko pojawią się pierwsze objawy. Im szybciej zaczniesz działać, tym większa szansa na powstrzymanie groźnej i długotrwałej infekcji.

Co pomoże pozbyć się kataru?
Zatkany nos udrożnią inhalacje z wody z dodatkiem soli kuchennej, naparu z mięty, rumianku, szałwii albo lawendy. Wystarczy, ze wlejesz napar do miski, nachylisz się nad nią, przykryjesz głowę ręcznikiem i będziesz oddychać przez kilka minut na zmianę nosem i ustami.
Zamiast kropli do nosa, zastosuj sól fizjologiczną albo roztwór wody morskiej, które sa zupełnie bezpieczne dla ciebie i Twojego maleństwa. Ten zabieg ułatwi ci wydmuchiwanie nosa.


Jak radzić sobie z kaszlem?
Niezależnie od tego, czy męczy cię kaszel suchy czy mokry, nie bagatelizuj go, gdyż może on wywołać przedwczesne skurcze.

Kaszel suchy
Jeśli dręczy cię suchy kaszel, pomoże ci odwar z siemienia lnianego, przygotowanego z łyżeczki siemienia zalanego szklanką wody i gotowanego przez 10 minut i osłodzona łyżką miodu. Mieszaninę pij dwa razy dziennie.
Na suchy kaszel pomoże też mieszanka soku z cytryny z oliwą z oliwek, w równych proporcjach po 200 ml. pita po łyżeczce trzy razy dziennie.
Imbir ma działania nawilżające, więc przyniesie ulgę przy suchym kaszlu. Wystarczy, że kawałek imbiru pokroisz, zalejesz dwoma szklankami wody i przygotujesz odwar, gotując przez 20 minut. Na koniec przecedź i osłodź miodem. Pij po szklance rano i wieczorem.
Napar z prawoślazu i lukrecji, parzony w równych proporcjach, pity dwa razy dziennie, przyniesie ci ulgę. To wszystko dzięki działaniom  przeciwzapalnym i wykrztuśnym obu ziół.

Kaszel mokry
Na kaszel mokry pomoże syrop z czosnku, który uważany jest za naturalny antybiotyk. Wystarczy, że kilka zmiażdżonych ząbków czosnku wymieszasz z sokiem z dwóch cytryn i zalejesz przegotowaną, chłodną wodą, po czym odstawisz je na kilka dni w ciemne miejsce. Gotowe pij trzy razy dziennie.
Dodatkowo możesz przygotować syrop z cebuli, który także złagodzi mokry kaszel. Trzy drobno pokrojone cebule wymieszaj z połową szklanki miodu i odstaw na 3 godziny. Po tym czasie dodaj 50 ml chłodnej wody i odstaw na kolejne 3 godziny.Gdy syrop jest gotowy odcedź go i pij kilka razy dziennie po łyżeczce.

Co zrobić, gdy pojawi się gorączka?
Jeśli masz stan podgorączkowy, czyli temperatura nie przekracza 38°C, napij się gorącej herbaty z miodem i kilkoma kroplami soku z cytryny i ciepło się ubierz. Jeśli gorączka jest wyższa, zaparz herbatę z lipy. Nie dodawaj soku z malin, bo wzmaga on działanie skurczów macicy.

Jak złagodzić ból gardła?
Aby zmniejszyć ból gardła zastosuj płukanki z naparu z siemienia lnianego, szałwii albo rumianku, wody z solą lub wody z sodą oczyszczoną.
No bolące gardło pomoże także syrop z cebuli- posiekaj 2 cebule i wymieszaj z 2 łyżkami cukru, po czym odstaw na godzinę, aż cebula puści sok; pij po łyżce kilka razy dziennie.
 
Jeśli objawy utrzymują się kilka dni lub nasilają się, koniecznie skonsultuj się z lekarzem. 

Zioła dla oczu


Z A D B A J   O   O C Z Y

Długotrwałe czytanie, nadwyrężanie wzroku podczas długiej jazdy samochodem, czy praca przy komputerze sprawiają, że coraz więcej  osób uskarża się na ból oczu, zaczerwienienie, niewyraźne widzenie.

Jak sobie pomóc?
Zmęczonym oczom i pogarszającemu się wzrokowi możemy zapobiegać. Wystarczy zaopatrzyć się w odpowiednie zioła, do przygotowania odpowiednich naparów, a do diety wprowadzić pokarmy bogate w antyoksydanty i luteinę (najwięcej luteiny znajdziemy  w warzywach o zielonej barwie: szpinaku, kapuście, brukselce, natce pietruszki).

Jak to się robi?

Przy stosowaniu kompresów na oczy, należy zwrócić szczególną uwagę na ich czystość. Oczu nie należy płukać naparami, aby nie dostały się do nich małe fragmenty liści, które mogą wywołać stan zapalny.


Najczęściej stosowane zioła na dobry wzrok.   

świetlik lekarski – ma właściwości ściągające i przeciwzapalne, ponadto łagodzi podrażnienia i pomaga zmniejszyć obrzęk,
rumianek pospolity – łagodzi i działa przeciwzapalnie, jest wskazany do zmęczonych oczu, poza tym jest stosowany w leczeniu zapalenia spojówek;
nagietek lekarski – sprawdza się przy podrażnieniach gałek ocznych i łzawieniu, ze względu na swoje właściwości przeciwzapalne i bakteriobójcze,
szałwia lekarska- idealna na zmęczone, podrażnione i zaczerwienione oczy, ze względu na swoje bakteriobójcze właściwości.

Napary przynoszące ulgę.

Napar ze świetlika:
(stosowany przy zapaleniu spojówek)
bierzemy równe części świetlika, chabra bławatka oraz liści babki. Łyżkę mieszanki zalewamy szklanka wrzątku, przykrywamy i odstawiamy na 30 minut. Gdy napar wystygnie, odcedzamy i wykorzystujemy go do przemywania oczu.


Pietruszkowy napar:
(idealnie oczyszcza i łagodzi)

zielona pietruszkę dokładnie myjemy i zalewamy połową szklanki wrzącej wody. Odstawiamy napar na kilka godzin, aby spokojnie ostygł. Oczy przecieramy nasączonym w naparze płatkiem kosmetycznym. 


Napar rumiankowo- świetlikowy:
(stosowany do okładów w ostrych i podostrych zapaleniach spojówek)
przygotowujemy po pół łyżki ziela świetlika i kwiatów rumianku, które zalewamy 1,5 szklanki gorącej wody i gotujemy łagodnie pod przykryciem 3 minuty. Odstawiamy do wystygnięcia, po czym przykładamy jako kompresy.


Łagodzące kompresy:

Chaber bławatek – uśmierza i zmniejsza obrzęk.
Mięta – usuwa cienie spod oczu.
Nagietek lekarski – uśmierza ból i zaognienie oczu.
Piołun – zmniejsza zaognienie i zaczerwienienie.
Prawoślaz – zmiękcza skórę wokół oczu.
Róża – zmiękcza i łagodzi skórę wokół oczu.
Rumianek – łagodzi zaognienie i usuwa zmęczony wygląd.
Skrzyp – zmniejsza zaczerwienienie oczu i obrzęk powiek, może być skuteczny na jęczmień (należy gotować ok 30 minut)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...