Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tymianek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tymianek. Pokaż wszystkie posty

masło ziołowe


Zioła w kuchnie to podstawa. Pasują i do porannego twarożku, zupy którą serwujemy na obiad, jak również aromatycznego spaghetti, które ląduje wieczorem na stole w ramach ciepłej kolacji.
Dla naszego zdrowie im częściej tym lepiej!
Dziś zabiorę Was w podróż, która zapachem będzie przypominać letnie ognisko- przygotujemy masła ziołowe, idealne do grzanek, czy grillowanej rybi, mięsa czy warzyw.

Przygotowanie masła ziołowego jest bajecznie proste, wystarczy, że wymieszasz miękkie masło z ulubionym zestawem ziół, na który własnie masz ochotę i gotowe.

Jeśli nie masz pomysłu co dziś zaserwować, spójrz na listę, może któryś z przepisów Cię zainspiruję.

S K Ł A D N I K I

masło lawendowe 
(idealne do grzanek)
150 g miękkiego masła
po 2 łyżeczki suszonej lawendy, drobno posiekanego szczypiorku i  natki pietruszki

masło rozmarynowo - tymiankowe z pieprzem 
(świetnie pasuje do pieczonych ziemniaków, chleba i mięsa)
125 g miękkiego masła
po 2 łodyżki świeżego rozmarynu i tymianku
1 duży ząbek czosnku lub1 łyżeczka czosnku granulowanego
1 łyżeczka pieprzu

masło z limonką i kolendrą
(komponuje się z grillowaną rybą, nadając jej latynowski charakter)
200g miękkiego masła
2 łyżki pokrojonej świeżej kolendry
1 łyżka soku z limonki
1/2 łyżeczki pokruszonej czerwonej papryki w płatkach

masło z kaparami i oliwkami
(będzie dobrze smakować z grzankami oraz rybą)
50 g miekkiego masła
po 50 g kaparów i czarnych oliwek

masło z czerwonym winem
(idealne do grillowanego mięsa)
100 ml czerwonego wytrawnego wina
1 drobno posiekana szalotka
220 g miękkiego masła
2 łyżki drobno posiekanej pietruszki
1/2 łyżeczki pieprzu

masło z musztardą
(pasują do mięsa i warzyw z grilla)
50 g miękkiego masła
2 łyżki musztardy- żeby masło zyskało ciekawą konsystencję możemy dodać trochę musztardy z całymi ziarnami gorczycy.

D O   R O B OT Y ! !
Pozostawiamy masło w temperaturze pokojowej, aby zmiękło.
Wszystkie składniki łączymy razem miksując je w blenderze, albo rozcierając w moździerzu.
Na desce rozkładamy arkusz papieru do pieczenia (najlepiej woskowanego) i nakładamy na niego masło, po czym zwijamy papier, tworząc z masła wałek. Wkładamy od lodówki aby stężało.

R A D Y
W przepisach możesz używać masła zwykłego, jak i solonego. Jeśli jest słone, sprawdź, czy nie trzeba go dosolić. Jeśli korzystasz ze zwykłego masła, pamiętaj, że każdy przepis należy dosolić do smaku.
Zapomniałaś wyciągnąć masła wystarczająco wcześnie? Pozwól mu zmięknąć samemu, nawet, jeśli goście będą musieli poczekać. Mikrofalówką nie pomoże. Masło podgrzewane w mikrofalówce mięknie nierównomiernie, a później źle się zestala.

włoski chleb focaccia




Od jakiegoś czasu po lodówce plątały się zielone oliwki. A że zaczęły mi przeszkadzać, postanowiłam je eksmitować i tak powstała focaccia.
Dla ciekawych i ciekawskich,  jest to typowa włoska potrawa, rodzaj pieczywa, podawana przed posiłkiem dla zaspokojenia pierwszego głodu lub do innych potraw jako dodatek. Każdy region Włoch może się pochwalić inną odmianą focaccia, od suchego, z solą, ziołami  polanego oliwą ciasta, do pulchnego z suszonymi pomidorami i oliwkami.

Co będzie nam potrzebne?
- 10 g świeżych drożdży,
- 150 ml ciepłej, lecz nie gorącej wody,
- 250 g mąki,
- 1 łyżeczka soli,
- 1  łyżeczka cukru,
- 2 łyżki oliwy z oliwek (1 do ciasta, 2 do posmarowania ciasta po wyrośnięciu),
- garść zielonych oliwek,
- gruboziarnista sól morska,
- tymianek.


I jak to się robi?
Drożdże zalewamy 50 ml ciepłej wody. Do rozczynu dodajemy łyżeczkę cukru i 2 łyżki maki. Wszystko dokładnie mieszamy, a następnie odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. 15-20 minut. 
Do miski przesiewamy mąkę dodajemy łyżeczkę soli (dobrze jest wcześniej rozpuścić ja w odrobinie wody, dzięki czemu dokładnie rozprowadzi się po całym cieście), dokładamy rozczyn drożdżowy, oliwę z oliwek i resztę ciepłej wody. Wyrabiamy ciasto.
Gotowe ciasto rozwałkowujemy, przekładamy na blachę wyłożona papierem lub wysmarowana oliwą, przykrywamy ściereczka aby nie wyschło i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 1,5- 2 godziny.
Wyrośnięte ciasto skrapiamy oliwą, posypujemy oliwkami, solą i tymiankiem i odstawiamy na kolejną godzinę. Nagrzewamy piekarnik i pieczemy na złoty kolor.
czas ~ 15- 20 minut
temperatura ~ 220 st C



Tak mi przyszło do głowy:
Jeśli rozwałkujemy ciasto na kształt niewielkiego koła o średnicy ok 30 cm, wtedy otrzymamy focaccię wyższą, bardziej wyrośniętą i puszystą. Jeśli chcemy, aby focaccia była chrupiącą i cieńszą, wtedy najlepiej ciastem wyłożyć całą prostokątną blachę do pieczenia.

zrób własne mieszanki przypraw



Sklepowe półki uginają się od kolorowych torebeczek z gotowymi mieszankami przypraw do chyba wszystkich potraw jakie świat stworzył- do ziemniaków, flaków, kotletów mielonych, pierników, nic tylko wybierać. Kup, otwórz, dodaj i gotowe- jak to mówią-  proste jak budowa cepa. Ale czy na pewno? Są mieszanki, które faktycznie w swoim składzie maja wyłącznie naturalne zioła, lecz większość składa się głównie z cukru, soli i glutaminianu sodu lub innych niechcianych dodatków.
Rozwiązaniem kłopotu jest przygotowanie własnych mieszanek przypraw, na bazie naturalnych, często suszonych samodzielnie ziół. Pewnie powiesz, że to strata czasu, bo po co robić jak można kupić gotowe, że nie masz młynka, w którym zmielisz, Czcze gadanie!

Zastanów się, czy chcesz aby Twoje dania, które przygotowujesz z pieczołowitością pachniały i smakowały ziołami, czy zawierały szczyptę chemii, która może znacząco wpłynąć na ich smak. Pewnie nie, dlatego spróbuj zrobić własne mieszanki przypraw. Pewnie zapytasz- ale jak? Oto garść przepisów na domowe przyprawy, które z pewnością pokochasz!

O D   C Z E G O   Z A C Z Ą Ć ?

Rozpocznij od zgromadzenia potrzebnych składników. Czytaj etykiety i wybieraj tylko te w 100% naturalne, bez dodatków, bo właśnie ich chcemy uniknąć w naszych mieszankach. Zdziwiona? Nawet w przyprawach jednoskładnikowych, niby całkiem naturalnych, mogą się kryć niechciane dodatki. Pamiętaj także o przygotowaniu szczelnych pojemniczków, w których będziesz mieszanki przechowywać oraz znalezieniu im odpowiedniego miejsca w kuchni, gdzie nie będą narażone na działanie promieni słonecznych.

jak zrobić domową vegetę?

Własną wegetę możesz stosować z powodzeniem do zup, sosów i mięs, twarogów i jajek. Sprawdź, czy masz pod ręka wszystkie potrzebna składniki z poniższej listy i zabieraj się do dzieła. Do przygotowania potrzebne będzie:


Składniki są, więc do dzieła!
Marchewki, pietruszki, seler, cebulę i por dokładnie umyj, po czym pokrój w cienkie plasterki. Paprykę pokrój w kostkę, a zioła odetnij od łodyżek. Wszystkie składniki ułóż na suszarce do warzyw i susz je do momentu aż aż będą zupełnie pozbawione wody, aż sztywne. Pamiętaj, aby podczas suszenia przekładać je co jakiś czas. Jeśli nie masz w domu suszarki, możesz wysuszyć warzywa w piekarniku. Ułóż je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, po czym susz w temperaturze 65 st. C przez kilka godzina, aż będą twarde.
Skoro warzywa są już wysuszone, dodaj do nich pozostałe zioła oraz sól i wszytko dokładnie rozdrobnij używając blendera, po czym przesyp do pojemnika, w którym własna wegetę będziesz przechowywać.

jak zrobić domową przyprawę włoską?

Lubisz kuchnie śródziemnomorską, zapach suszonych na słońcu pomidorów oraz aromatycznych ziół? Skomponuj własną mieszankę przypraw do dań włoskich. Zacznij od zgromadzenia składników potrzebnych do przygotowania przyprawy. Oto lista zakupów. Sprawdź, czy wszystko masz :

Kiedy już masz wszystko, czas zacząć!
Rozgnieć pomidory w moździerzu, dodaj pozostałe przyprawy i dokładnie wymieszaj. Bajecznie proste, prawda? Gotowa przyprawę zamknij szczelnie i wykorzystuj na bieżąco.

jak zrobić domową przyprawę do gyrosa?

W kuchni greckiej można się zakochać, Jej smak przywołuje w pamięci słoneczne wakacje na ciepłej plaży. Przygotuj własny kawałek południa zamknięty z mieszance przypraw gyros domowej roboty. Przygotuj składniki i zabierz się za pracy!

Raz dwa, trzy, start!

W pierwszej kolejności rozetrzyj w moździerzu lub młynku do kawy przyprawy ziarniste- kolendrę, gorczycę, kozieradkę, a następnie dodaj pozostałe zioła, paprykę, czosnek, sól i cukier. Wszytko dokładnie wymieszaj i dodaj do przygotowanego dania. Jeśli coś zostanie, zamknij szczelnie i przechowuj do następnej greckiej kulinarnej przygody w kuchni.

zupy kochają zioła


Zupy kochają zioła! A co piękniejsze w tej historii miłosnej- to miłość ze wzajemnościom. Przyprawy dorzucone podczas gotowania, jak również dodane już na talerzu wyciągają z nich cały smak i sprawiają, że lubimy po nie sięgać. Czy ktoś z nas zna grochową bez szczypty majeranku lub rosół bez charakterystycznego aromatu pietruszki? Pomidorowa bez bazylii, to nie pomidorowa, a jak będzie smakować kapuśniak bez kminku nie chcę sobie nawet wyobrażać. Warto zatem wiedzieć co i gdzie dodać przygotowując zupy, aby stworzyć kompozycję niezapomnianych smaków.

kiedy dodajemy zioła?

Zioła, które mają intensywny smak, takie jak ziele angielskie, pieprz w ziarnach, czy liść laurowy, warto dodać na początku gotowania, wtedy ich smak będzie się powoli uwalniał. Podobnie jest w przypadku lubczyku, który wrzucamy da garnka razem z pozostałymi składnikami. Inne zioła, jak pietruszka, koperek, czy mięta dodajemy już do gotowej potrawy, gdyż tracą swój smak podczas obróbki termicznej lub jak bazylia będą gorzknieć. Pieprzem mielonym doprawimy zupę już gotową, aby była odpowiednio pikantna. Dodanie go podczas gotowania sprawi, że straci część smaku i aromatu.

jak przechowywać zioła?

Wiosną, kiedy wokół wszystko się zieleni, zioła mamy na wyciągniecie ręki i te z własnej grządki, balkonowej doniczki, czy od przekupki z placu. Ale co w przypadku kiedy zima za oknem i świeżych ziół już nie ma? W tym czasie ratuj swoje zupy ziołami suszonymi lub wcześniej zamrożonymi.
Zioła możesz suszyć sama lub kupić już ususzone w sklepie. Pamiętaj jednak, żeby w obu przypadkach właściwie je przechowywać- nie zamknięte szczelnie i narażone na światło słoneczne tracą swój smak i aromat.
W sezonie możesz również zioła zamrozić i wykorzystać je zimą. Wystarczy, że oczyszczony posiekany koperek, lubczyk, pietruszkę, czy majeranek wrzucisz do szczelnego plastikowego pojemnika i włożysz do zamrażalnika. Pamiętaj tylko, aby zioła do mrożenia były suche, w przeciwnym przypadku się skleją i stworzą jedną zwięzłą ziołowa bryłkę, wiec ciężko będzie Ci oddzielić odpowiednia ilość.

czym doprawić?

BAZYLIA- kojarzy się głównie z daniami kuchni śródziemnomorskiej, więc dobrze będzie współgrać z zupą pomidorową oraz gęstą włoską minestrone, ale nie tylko. Bazylię dodaj do zupy fasolowej, grochowej, zupy rybnej i rosołu. Świeżymi listkami udekoruj klasyczną jarzynową. aby wzbogacić jej smak. Świeżą bazylię dodaj do gotowej zupy, a suszoną pod koniec gotowania, nigdy na początku, bo zupa może nabrać goryczki.

CZOSNEK- jego intensywny smak i zapach sprawia, że nie może go zabraknąć w barszczu białym, żurku, czy pomidorowej. Czosnek znakomicie dopełnia smak barszczu czerwonego i zup na bazie grochu i fasoli. Dodaj go również do zupy jarzynowej i rosołu. Jeśli chcesz aby smak czosnku był intensywny, dodaj go pod koniec gotowania, jeśli zależy Ci, aby nie przykrył innych smaków, dorzuć go wcześniej.

ESTRAGON- estragon będzie świetnym kompanem wszelkich zup, gdzie grzyby grają pierwsze skrzypce. Wzbogaci smak zupy z grzybów leśnych, którą serwujesz na świąteczne okazje, jak również codziennej pieczarkowej. Estragon dobrze komponuje się również w zupie ziemniaczanej oraz jarzynowej. Możesz go także dodać do rosołu. Świeży estragon posiekaj i dodaj gdy zupa jest już na talerzu, suszony dorzuć, kiedy kończy się gotować.

GAŁKA MUSZKATOŁOWA- jej silny, korzenny, lekko ostry zapach i gorzkawy smak, doda wyrazistości twoim zupom typu krem, szczególnie ziemniaczanej, cebulowej i kalafiorowej. Sprawi, że flaczki nabiorą nowego wymiaru, a zupa krem z dyni, marchewki czy cukinii, będzie smakować jeszcze lepiej. Przyprawę dodawaj pod koniec gotowania lub dorzuć do zupy już na talerzu, lecz uważaj z ilością, aby zupa nie była zbyt gorzka.

KMIN RZYMSKI- sięgnij po kmin, gdy gotujesz zupę z soczewicy, grochu lub fasoli. Dodaj go także do zupy cebulowej, grzybowej lub gulaszowej. Aby kmin zachował jak najwięcej swojego smaku i zapachu, unikaj przypraw już zmielonych, korzystaj z przyprawy w ziarnach i rozgnieć je przed samym dodaniem w moździerzu.

KMINEK- nie ma kapuśniaku bez kminku. Jego ostry smak będzie świetnym kompanem w towarzystwie ziemniaków w zupie ziemniaczanej oraz warzyw i mięsa w zupie gulaszowej. Sam również stanowi bazę do aromatycznej lekko ostro korzennej zupy kminkowej (przepis na zupę kminkową). Bardziej wyrazisty smak osiągniesz dodając do zupy całe ziarna zmiażdżone tuż przed dodaniem do zupy.

KOLENDRA- z wyglądu podobna do pietruszki, lecz w smaku bardziej intensywna i charakterystyczna, będzie pasować do zup z warzyw strączkowych. Kiedy gotujesz zupę z fasoli, z cieciorki lub z soczewicy nie zapomnij udekorować ich świeżą kolendrą. Ciekawiej będzie smakować także zupa z marchewki oraz zupa rybna z łososiem, kiedy dorzucisz posiekane zioło pod koniec gotowania. Nawet klasyczna zupa pomidorowa nabierze nowych rumieńców, gdy na talerzu dodasz do niej kilka gałązek kolendry.

KOPEREK- zupa ogórkowa musi być z koperkiem, to właśnie jemu zawdzięcza swój cudowny wiosenny aromat. Ponadto, koperek to świetny kompan krupniku, zupy kalafiorowej i pomidorowej. Fani chłodniku litewskiego oraz zupy jarzynowej również nie powinni o nim zapominać. Ale koperek to nie tylko zioło, które świetnie dopełnia smak innych warzyw w zupie, to także podstawa delikatnej i zdrowej zupy koperkowej, o której nie powinna zapomnieć żadna gospodyni. Świeży, pachnący koperek dodawaj pod koniec gotowania zupy lub posypuj nim zupę tuż przed podaniem.

LUBCZYK- zwany przez starsze gospodynie "magi", dzięki swojemu charakterystycznemu smakowi podobnemu do popularnej przyprawy w płynie, pasuje niemal do wszystkich zup. Dodany na początku gotowania do rosołu odda mu całość swojego aromatu. A gdy mamy już rosół, bazę prawie każdej zupy, możemy poszaleć! Co więcej lubczyk sprawi, że zupa pieczarkowa, jarzynowa, ogórkowa, kalafiorowa, czy ziemniaczana będą jeszcze lepiej smakować. Nie zapomnij go dodać także, gdy gotujesz barszcz czerwony, barszcz ukraiński oraz żupę grzybową.

LIŚĆ LAUROWY- to podstawa dobrego i aromatycznego rosołu. Nie może go również zabraknąć wśród składników barszczu białego, zupy jarzynowej, grzybowej, czy kapuśniaku oraz zup z warzyw strączkowych- grochowej, fasolowej i zupy z soczewicy. Liść dodawaj na początku gotowania, wraz z pozostałymi składnikami, aby miał wystarczająco dużo czasu na oddanie zupie tego, co ma w sobie najsmaczniejsze.

MAJERANEK- to idealny kompan zup z warzyw strączkowych. Dodany do zupy fasolowej lub grochowej nie tylko doda jej lekkości smaku, ale również wpłynie na nasz układ pokarmowy- poprawi trawienie i złagodzi nieprzyjemne wzdęcia. Dorzuć go też podczas gotowania kapuśniaku, flaczków i zupy kalafiorowej, aby ich smak był jeszcze lepszy. Kiedy masz ochotę na żur, barszcz biały i barszcz czerwony, a w domu brakuje Ci majeranku, nawet nie zabieraj się za gotowanie- bez niego nie będą smakować. Aby wydobyć z majeranku całe bogactwo smaku dodaj go pod koniec gotowania i koniecznie rozetrzyj w palcach, to podstawa kulinarnego sukcesu.

MIĘTA- pomyśl jak pachnie mięta i zastanów się do jakiej zupy ten aromat pasuje. Do żadnej? Oj mylisz się! Mięta wyśmienicie współgra z przecieraną zupa z zielonego groszku, zupą pomidorową oraz  kremem z cukinii. Możesz ją także dodać do chłodnika litewskiego.

OREGANO- ziołowy, mocno korzenny smak lebiodki idealnie dopełnia smak zup o konsystencji kremu. Dodaj ją do kremu z porów, cukinii, dyni oraz zupy z przecieranej fasoli. Oregano pasuje również do zupy pomidorowej i jarzynowej. Najlepiej jak dodasz je na samym końcu gotowania.

PIETRUSZKA- natka pietruszki króluje na talerzu głównie w formie świeżych posiekanych listków. I dobrze, bo wtedy jej orzeźwiający smak jest najbardziej wyraźny. Pietruszka będzie się dobrze komponować z rosołem (hmm wyobrażasz sobie rosół bez "zielonego" na talerzu? Ja nie!), zupą kalafiorową, ogórkową i jarzynową, Jeśli nie masz pod ręką świeżej pietruszki, dodaj suszona pod koniec gotowania. 

PIEPRZ- przy pieprzu nie ma dylematów, bo tak naprawdę dodaje się go podczas przyrządzania niemalże każdej zupy Jedni z nas dodają go jedynie szczyptę, inni sypią garściami, ale używają wszyscy. Klasyczny czarny pieprz dodaje zupom pikanterii i charakterystycznego korzennego aromatu. Rosół, wszystkie zupy z warzyw strączkowy, jarzynowa, cebulowa, czy gulaszowa nie istnieją bez pieprzu. Ziarna dodaj na początku gotowania, mielonym dopraw zupę już na talerzu. Jednakże pieprz czarny nie jest jedyną odmianą, jaką możemy używać w kuchni. Jego delikatniejsza odmiana, czyli pieprz różowy podkreśli smak barszczu czerwonego, czy barszczu ukraińskiego, a pieprz biały nadaje się najlepiej do zup typu krem- z porów, ziemniaków, dyni, czy cukinii.
Do doprawiania możemy również używać pieprzu cayenne, który z ziarnami klasycznego czarnego pieprzu łączy jedynie nazwa oraz ostry smak. Pieprz cayenne to mielona papryczka chilli, która idealnie współgra ze smakiem zupy marchewkowej, gulaszowej, pomidorowej oraz zupy z soczewicy. 

SZAŁWIA- jej ziołowy zapach i ciekawy smak pasuje do zupy czosnkowej, cebulowej, kremu z dyni, jak również zupy z młodej kapusty. Krupnik i kalafiorowa nabiorą nowego znaczenia, gdy dodasz do nich szczyptę szałwii pod koniec gotowania, zaryzykuj!

TYMIANEK- idealnie uzupełnia dania na bazie ziemniaków, więc nie może go zabraknąć na talerzu, w chwili gdy podajesz zupę ziemniaczaną. Jego zapach podkreśli smak zup grzybowych- i tych z grzybów leśnych, jak i pieczarkowej, klasycznej pomidorowej, zupy jarzynowej, cebulowej i kremu z zielonego groszku lub kremu z dyni. Pamiętaj o tymianku gdy gotujesz zupę grochową, zupę z soczewicy lub fasoli, gdyż dzięki niemu będą jeszcze smaczniejsze i bardziej aromatyczne. Tymianek, jak większość ziół nie lubi gotowania, dlatego dodawaj go na koniec lub już na talerzu.

ZIELE ANGIELSKIE- pachnące żywicą ziele to idealny kompan krupniku, zupy jarzynowej, kapuśniaku, ziemniaczanej, czy grochówki. Pamiętaj o nim także, gdy gotujesz rosół, jest jednym z jego podstawowych składników. Ziele lubi iść w parze z liściem laurowym na początku gotowania zupy, aby cały jego smak przeszedł do potrawy.

Encyklopedia ziół- czarnuszka

C Z A R N U S Z K A

Maleńkie czarne ziarenka czarnuszki w starożytności były panaceum na wszelkie dolegliwości, wspominano o niej w biblii i dziełach grackich filozofów. Mówiono o niej, że leczy wszystko oprócz śmierci. W Polsce na początku używana jako substytut drogich wschodnich przypraw.

Kiedy pomaga?
Mała formą, wielka w swych właściwościach :) Czarnuszka znalazła uznanie zarówno w kuchni, jak i kosmetyce oraz medycynie. Oprócz tego, że poprawia smak potraw to również działa żółciopędnie  moczopędnie, wiatropędne, co więcej poprawia trawienie, wspomaga laktację oraz reguluje miesiączki. Dodatkowo wykazuje działanie przeciwbakteryne, przeciwbólowe, przeciwrobacze oraz rozkurczające na mięśnie gładkie. Ma także wpływ na podnoszenie odporności oraz walkę z trądzikiem i innymi problemami skórnymi.
Jeśli jesteś w ciąży, odłóż kuracje na bazie czarnuszki! 

C z a r n u s z k a   w   s ł u ż b i e   z d r o w i u

Napar z czarnuszki
(działa w przypadku chorób układu oddechowego, infekcjach narządów płciowych, trądziku i łojotokowym zapaleniu skóry)   
Łyżkę nasion rozdrobnij w moździerzu lub miseczce za pomocą łyżki. Dodaj do nich szklankę wrzącej wody lub gorącego mleka i pozostaw do naciągnięcia na 20 minut. Po tym czasie przecedź i pij 2-3 razy dziennie po 100-150 ml. Mleko możesz dosłodzić miodem do smaku.Przy problemach z układem oddechowym
wypijaj małe dawki, ale często, co 2-3 godziny. Skórę przemywaj 3 razy dziennie.

Odwar z czarnuszki
(działa przy problemach żołądkowych i bólach wątroby, w żółtaczce oraz przy zaburzeniach miesiączkowania, czasami przeciw robakom)
Zalej łyżeczkę nasion dwoma szklankami wody, po czym gotuj przez 15 minut. Po upływie czasu odcedź, przestudź i pij po filiżance odwaru 3 razy dziennie. W przypadku grzybicy skóry przemywaj miejsce kilka razy dziennie.

Czarnuszkowy pył
(podnosi odporność)
Nasiona czarnuszki zmiel w młynku na pył. Zażywaj dla poprawy odporności łyżeczkę 2 razy dziennie. Proszek z czarnuszki przechowuj w zamkniętym pojemniku, aby nie wywietrzał.

Miód czarnuszkowy
(stosuj przy  przeziębieniu, kaszlu, chorych zatokach) 
Zmieszaj ze sobą składniki w dowolnej ilości, w stosunku:  łyżka miodu,  łyżeczka czarnuszki, łyżeczka wina lub wódki.Wszystko dokładnie wymieszaj i zażywaj co 6 godzin po 1 łyżce.

Miód ziołowy
(Zapobiega przeziębieniom, udrażnia układ oddechowy, hamuje kaszel i katar, poprawia odporność)
Połącz ze sobą 3 łyżki czarnuszki, łyżeczkę anyżu  i dwie łyżeczki goździków i zmiel wszystko na drobny proszek. Do mieszanki dodaj  100ml. miodu i 10 kropli olejku tymiankowego. Zaszywaj 3 razy dziennie. Jeśli nie masz olejku tymiankowego możesz go zrobić zalewając 200ml wódki pół szklanki tymianku i pozostawiając na 10 dni .

Nalewka czarnuszkowa
(na problemy z układem pokarmowym, przy przeziębieniu, kaszlu, katarze oraz problemach skórnych, reumatyzmie, bólach mięśni)
Zmiel pół szklanki nasion, po czym zalej je 250 ml wódki. Na koniec odstaw na 7 dni, a po upływie tego czasu przefiltruj. Zażywaj 2 razy dziennie po 5 ml na miodzie albo w mleku z miodem.

Krople do nosa z czarnuszki
(stosuj przy katarze i chorych zatokach)
Łyżkę rozdrobnionych nasion zalej 100 ml roztworu soli fizjologicznej, zagotuj i odstaw na pół godziny. Po upływie czasu przecedź, uzupełnij brakującej iloci roztworu (do 100 ml) a na koniec przefiltruj przez  watę.zakraplaj nos kilka razy dziennie.

C z a r n u s z k a   w   s ł u ż b i e  u r o d y

Tonik czarnuszkowy
(idealny do przemywania skóry trądzikowej i łojotokowej)
Łyżkę nalewki z czarnuszki (przepis powyżej) rozcieńcz 200 ml wody mineralnej.Wszystko dokładnie wymieszaj. Przemywaj skórę 2 razy dziennie)

Maseczka peelingująca z czarnuszki
(oczyszcza i odżywia)
Łyżkę czarnuszki zmiel na pył. Do powstałego proszku dodaj łyżkę oliwy z oliwek i nanieś na twarz. Maseczkę pozostaw na skórze przez kwadrans, po czym zmyj wodą robiąc przy tym masaż peeling.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...