Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielnikowa kuchnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielnikowa kuchnia. Pokaż wszystkie posty

masło ziołowe


Zioła w kuchnie to podstawa. Pasują i do porannego twarożku, zupy którą serwujemy na obiad, jak również aromatycznego spaghetti, które ląduje wieczorem na stole w ramach ciepłej kolacji.
Dla naszego zdrowie im częściej tym lepiej!
Dziś zabiorę Was w podróż, która zapachem będzie przypominać letnie ognisko- przygotujemy masła ziołowe, idealne do grzanek, czy grillowanej rybi, mięsa czy warzyw.

Przygotowanie masła ziołowego jest bajecznie proste, wystarczy, że wymieszasz miękkie masło z ulubionym zestawem ziół, na który własnie masz ochotę i gotowe.

Jeśli nie masz pomysłu co dziś zaserwować, spójrz na listę, może któryś z przepisów Cię zainspiruję.

S K Ł A D N I K I

masło lawendowe 
(idealne do grzanek)
150 g miękkiego masła
po 2 łyżeczki suszonej lawendy, drobno posiekanego szczypiorku i  natki pietruszki

masło rozmarynowo - tymiankowe z pieprzem 
(świetnie pasuje do pieczonych ziemniaków, chleba i mięsa)
125 g miękkiego masła
po 2 łodyżki świeżego rozmarynu i tymianku
1 duży ząbek czosnku lub1 łyżeczka czosnku granulowanego
1 łyżeczka pieprzu

masło z limonką i kolendrą
(komponuje się z grillowaną rybą, nadając jej latynowski charakter)
200g miękkiego masła
2 łyżki pokrojonej świeżej kolendry
1 łyżka soku z limonki
1/2 łyżeczki pokruszonej czerwonej papryki w płatkach

masło z kaparami i oliwkami
(będzie dobrze smakować z grzankami oraz rybą)
50 g miekkiego masła
po 50 g kaparów i czarnych oliwek

masło z czerwonym winem
(idealne do grillowanego mięsa)
100 ml czerwonego wytrawnego wina
1 drobno posiekana szalotka
220 g miękkiego masła
2 łyżki drobno posiekanej pietruszki
1/2 łyżeczki pieprzu

masło z musztardą
(pasują do mięsa i warzyw z grilla)
50 g miękkiego masła
2 łyżki musztardy- żeby masło zyskało ciekawą konsystencję możemy dodać trochę musztardy z całymi ziarnami gorczycy.

D O   R O B OT Y ! !
Pozostawiamy masło w temperaturze pokojowej, aby zmiękło.
Wszystkie składniki łączymy razem miksując je w blenderze, albo rozcierając w moździerzu.
Na desce rozkładamy arkusz papieru do pieczenia (najlepiej woskowanego) i nakładamy na niego masło, po czym zwijamy papier, tworząc z masła wałek. Wkładamy od lodówki aby stężało.

R A D Y
W przepisach możesz używać masła zwykłego, jak i solonego. Jeśli jest słone, sprawdź, czy nie trzeba go dosolić. Jeśli korzystasz ze zwykłego masła, pamiętaj, że każdy przepis należy dosolić do smaku.
Zapomniałaś wyciągnąć masła wystarczająco wcześnie? Pozwól mu zmięknąć samemu, nawet, jeśli goście będą musieli poczekać. Mikrofalówką nie pomoże. Masło podgrzewane w mikrofalówce mięknie nierównomiernie, a później źle się zestala.

zdrowe przyprawy




Żywiczny rozmaryn, ostre chilli, imbir o orzeźwiającym smaku, czy pachnące łąką oregano wydobywają smak z pozornie zwykłych dań, nadając im fantazyjny i niepowtarzalny charakter. Choć głównie kojarzone z czarodziejskimi kulinarnymi właściwościami, przyprawy mają także zbawienny wpływ na prawidłowe funkcjonowanie naszego organizmu – stymulują jego pracę, wspomagają życiowe procesy, czy pomagają w walce z chorobami. Warto wiedzieć jak działają i w jakich sytuacjach po nie sięgać.

Na pomoc układowi pokarmowemu
To co jemy i w jaki sposób nasze menu doprawiamy ma znaczący wpływ na kondycję naszego organizmu. Dlatego w sytuacjach kryzysowych, dolegliwościach i bólach układu pokarmowego, należy rozważnie dobierać składniki i docenić rolę przypraw. Sięgnij po rozmaryn, gdy chcesz poprawić trawienie, czy złagodzić bóle żołądka. Na biegunkę najlepszym lekarstwem będzie cząber i ziele angielskie. Nieprzyjemne wzdęcia złagodzi koperek, gałka muszkatołowa, tymianek i bazylia, stymulujące proces trawienia, zaś anyż, estragon, kardamon i liść laurowy pobudzą apetyt. Przy problemach z wątrobą wzbogać swoją dietę o jałowiec, kurkumę, miętę lub czosnek. Nie zapominaj także o majeranku, który zwiększa wydzielanie soków żołądkowych.

Powiedz stop przeziębieniu
W chwili gdy dopadnie nas przeziębienie, ból gardła, katar i kaszel warto wspomóc leczenie sięgając nie do apteczki, a kuchennej szafki w poszukiwaniu przypraw. Kiedy męczy Cię katar, zaparz sobie czarną herbatę ze szczyptą cynamonu lub napar z oregano, a skórę pod nosem posmaruj maścią na bazie masła i majeranku, która go udrożni. Warto przygotować także miód ze sproszkowaną czarnuszką, anyżem i goździkami, który hamuje kaszel i katar oraz poprawia odporność.  Przy kaszlu sięgaj po napary z koperku lub liścia laurowego, a ulgę na bolące gardło przyniesie Ci szałwia, kozieradka, jaki i tymianek.

Źle się czuję
Przyprawy podadzą Ci pomocną dłoń w leczeniu szerokiej gamy dolegliwości. Pamiętaj o bazylii, gdy masz problemy z nerkami, pietruszce i imbirze przy zmianach skórnych oraz czosnku gdy szukasz naturalnego antybiotyku. Sięgnij po cząber i czarnuszkę gdy walczysz z pasożytami oraz tymianek i bazylię, w chorobach układu krążenia.  Goździki i jałowiec działają przeciwzapalnie i przeciwbólowo, szczególnie gdy w grę wchodzą bóle zębów, a kminek i kolendra rozkurczowo na układ pokarmowy. Liść laurowy to pogromca reumatyzmu, a ziele angielskie stosuje się przy nadmiernej potliwości skóry.

Przypraw swoją dietę
Czas, kiedy stosujemy drakońskie diety w walce o wymarzoną sylwetkę ciągnie się niemiłosiernie, gdy na talerzu goszczą nudne potrawy, niedoprawione i bez wyrazu, prze co mało apetyczne. Podczas układania dietetycznego menu warto pamiętać o zbawiennym działaniu przypraw, które nie tylko będą wspomagać utratę tkanki tłuszczowej, ale również pomogą układowi pokarmowemu sprawniej funkcjonować, a daniom nadadzą niepowtarzalny smak. Jeśli obawiasz się, że nie będziesz pamiętać, która przyprawa ma jakie właściwości, po prostu podziel je kolorami.
Przyprawy czerwone, to wojownicy w walce ze zbędną tkanką tłuszczową. Dzięki zawartości kapsaicyny, związku odpowiedzialnego za ostry smak chilli, ostrej czerwonej papryki, czy pieprzu, dodane w trakcie gotowania nie tylko nadadzą potrawie wyrazistego smaku, ale również właściwości redukcyjnych, antyoksydacyjnych i przeciwbakteryjnych.
Przyprawy żółte, czyli cynamon, imbir, kardamon, czy goździki to sprzymierzeńcy Twojego układu pokarmowego. Pobudzą go do aktywniejszego działania, będą wspomagać wydzielanie żółci, przez co ułatwią trawienie, a co najważniejsze będą hamować apetyt.
Jelita i żołądek będą sprawniej pracować dzięki bazylii, czosnkowi, oregano, szałwii, mięcie, tymiankowi, czy rozmarynowi, czyli przyprawom zielonym. Dzięki swoim stabilizacyjnym właściwościom złagodzą i zmniejszą dolegliwości pokarmowe, przy jednoczesnym stymulowaniu trawienia.

zrób własną domową herbatę


Bardzo lubię herbatę. Ciemną, mocną i aromatyczną, która mnie rozgrzewa w mroźne dni, jak i chłodną z lodem i cytryną, która świetnie orzeźwia, gdy za oknem upał. Ale czy zawsze musi być taka sama? Czarna, klasyczna, bez żadnych dodatków? Oczywiście, że nie! Wystarczy, że przygotujesz mieszanki herbaciane, na bazie czarnej lub zielonej herbaty, miesząc ze sobą dowolne składniki, a przekonasz się, że niby zwykł napój, a może smakować fenomenalnie. Nie bój się, zaryzykuj i poeksperymentuj, a może stworzysz napój doskonały.

O D   C Z E G O   Z A C Z Ą Ć ?
Mieszanki herbaciane, możesz przygotować łącząc ze sobą dowolne składniki:
  • rodzynki, płatki migdałów, kandyzowane i suszone owoce,
  • płatki kwiatów (nagietek, hibiskus, słonecznik, jaśmin, różę, fiołek, bratek, chaber, mlecz, akację lub lipę),
  • zioła i przyprawy (miętę, melisę, macierzankę, majeranek, anyż, goździki, cynamon, wanilę),
  • suszone skórki z jabłek i cytrusów.
Kompozycje mogą być dowolne i to co ze sobą pomieszasz to Twój wybór, zależny od upodobań smakowych, nastroju i fantazji. Bazą powinna być czarna lub zielona herbata liściasta dobrego gatunku.

K O M P O N U J E M Y
Zanim stworzysz mieszankę idealną spróbuj, skomponować mieszankę dwuskładnikową, aby w przypadku, gdy coś nie wyjdzie tak jak byś chciała, nie zrażała się do dalszych eksperymentów.

___________________________________________________________________________
Mieszanki dwuskładnikowe

czarna z rozmarynem
  •     5-6 łyżek czarnej herbaty liściastej,
  •     2 gałązki świeżych, posiekanych grubo igieł rozmarynu.
czarna z wanilią
  • 5-6 łyżek czarnej herbaty liściastej
  • 1/4 laski wanilii pociętej na małe kawałeczki
czarna z przyprawą korzenną
  •     5-6 łyżek czarnej herbaty liściastej
  •     1 łyżka domowej przyprawy korzennej przygotowanej w domu
czarna z białą
  •     5-6 łyżek czarnej herbaty liściastej
  •     2-3 łyżki białej herbaty liściastej
czarna z cynamonem
  • 5-6 łyżek czarnej herbaty liściastej
  • 1/2 laski kory cynamonowej miażdżonej w moździerzu
czarna z hibiskusem
  •     5-6 łyżek czarnej herbaty liściastej
  •     1 łyżka suszonych kwiatów hibiskusa
czarna lub zielona z cytryną lub pomarańczą
  • 5-6 łyżek czarnej lub zielonej herbaty liściastej
  • 1 łyżka skórki cytrynowej lub pomarańczowej w cukrze (jeśli nie masz kandyzowanej skórki z cytrusów, możesz zastąpić je zwykłą ususzoną skórką)
czarna lub zielona z jabłkiem
  • 5-6 łyżek czarnej lub zielonej herbaty liściastej
  • 1 łyżka drobno posiekanej suszonej skórki jabłka
czarna z jaśminem
  •     5-6 łyżek czarnej herbaty liściastej
  •     1 łyżka suszonych kwiatów jaśminu
  zielona z miętą
  •     5-6 łyżek zielonej herbaty liściastej
  •     1 łyżka siekanych listków mięty (rozkruszonej suszonej)
___________________________________________________________________________
Mieszanki wieloskładnikowe

czarna z cynamonem i wanilią
  • 5-6 łyżek czarnej herbaty liściastej
  • 1/2 laski kory cynamonowej miażdżonej w moździerzu
  • 1/4 laski wanilii pociętej na małe kawałeczki
czarna z lipą i maliną
  • 5-6 łyżek czarnej herbaty liściastej
  • 1 łyżka kwiatu lipy
  • 1 łyżka suszonych malin
czarna z pomarańczą i wanilią
  • 5-6 łyżek czarnej herbaty liściastej
  • 1 łyżka drobno posiekanej suszonej skórki pomarańczowej
  • 1/4 laski wanilii pociętej na małe kawałeczki
zielona z miętą i jabłkiem
  • 5-6 łyżek zielonej herbaty liściastej
  • 1 łyżka siekanych listków mięty (rozkruszonej suszonej)
  • 1 łyżka drobno posiekanej suszonej skórki jabłka
zielona z cytryna i imbirem
  • 5-6 łyżek zielonej herbaty liściastej
  • 2 plastry suszonego drobno posiekanego imbiru
  • 1 łyżka drobno posiekanej suszonej skórki cytryny
 czarna z jabłkiem, cynamonem i goździkami
  • 5-6 łyżek czarnej herbaty liściastej
  • 1 łyżka drobno posiekanej suszonej skórki jabłka 
  • 1/2 laski kory cynamonowej miażdżonej w moździerzu
  • 6 goździków 
czarna z pomarańczą, goździkami i migdałami
  • 5-6 łyżek czarnej herbaty liściastej
  • 1 łyżka drobno posiekanej suszonej skórki pomarańczowej
  • 4-6 goździków
  • 8 obranych ze skórki i startych na tarle migdałów
czarna z cynamonem, pomarańczą, goździkami i wanilią
  • 5-6 łyżek czarnej herbaty liściastej
  • 1/2 laski kory cynamonowej miażdżonej w moździerzu
  • 1/4 laski wanilii pociętej na małe kawałeczki
  • 1 łyżka drobno posiekanej suszonej skórki pomarańczowej
  • 4-6 goździków
czarna korzenno pomarańczowa
  • 5-6 łyżek czarnej herbaty liściastej
  • 1/2 laski kory cynamonowej miażdżonej w moździerzu
  • 1/2 łyżeczki ziaren kardamonu
  • 4-6 goździków
  • 1 łyżka drobno posiekanej suszonej skórki pomarańczowej
  • gwiazdka anyżu
  • łyżka suszonych liści hibiskusa
czarna indyjska
  • 5-6 łyżek czarnej herbaty liściastej
  • 3 łyżki mielonego imbiru
  • 2 łyżki mielonego cynamonu
  • 2 łyżki mielonych goździków
  • 2 łyżki mielonego kardamonu zielonego
  • 1 łyżka mielonej gałki muszkatołowej
  • 1/2 łyżeczki mielonego pieprzu kolorowego
  • 1 łyżka mielonego kardamonu czarnego (opcjonalnie)
 wariacja owocowa
  •  łyżka żurawiny
  • 2 krążki suszonego ananasa
  • łyżka suszonej papai 
  • łyżka kandyzowanego imbiru
  • łyżka suszonych jabłek
  • łyżka suszonych gruszek
  • łyżka suszonych skórek z grejpfruta, pomarańczy lub cytryny
  • łyżka hibiskusa
  • łyżka  kwiatów dzikiej róży

włoski chleb focaccia




Od jakiegoś czasu po lodówce plątały się zielone oliwki. A że zaczęły mi przeszkadzać, postanowiłam je eksmitować i tak powstała focaccia.
Dla ciekawych i ciekawskich,  jest to typowa włoska potrawa, rodzaj pieczywa, podawana przed posiłkiem dla zaspokojenia pierwszego głodu lub do innych potraw jako dodatek. Każdy region Włoch może się pochwalić inną odmianą focaccia, od suchego, z solą, ziołami  polanego oliwą ciasta, do pulchnego z suszonymi pomidorami i oliwkami.

Co będzie nam potrzebne?
- 10 g świeżych drożdży,
- 150 ml ciepłej, lecz nie gorącej wody,
- 250 g mąki,
- 1 łyżeczka soli,
- 1  łyżeczka cukru,
- 2 łyżki oliwy z oliwek (1 do ciasta, 2 do posmarowania ciasta po wyrośnięciu),
- garść zielonych oliwek,
- gruboziarnista sól morska,
- tymianek.


I jak to się robi?
Drożdże zalewamy 50 ml ciepłej wody. Do rozczynu dodajemy łyżeczkę cukru i 2 łyżki maki. Wszystko dokładnie mieszamy, a następnie odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. 15-20 minut. 
Do miski przesiewamy mąkę dodajemy łyżeczkę soli (dobrze jest wcześniej rozpuścić ja w odrobinie wody, dzięki czemu dokładnie rozprowadzi się po całym cieście), dokładamy rozczyn drożdżowy, oliwę z oliwek i resztę ciepłej wody. Wyrabiamy ciasto.
Gotowe ciasto rozwałkowujemy, przekładamy na blachę wyłożona papierem lub wysmarowana oliwą, przykrywamy ściereczka aby nie wyschło i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 1,5- 2 godziny.
Wyrośnięte ciasto skrapiamy oliwą, posypujemy oliwkami, solą i tymiankiem i odstawiamy na kolejną godzinę. Nagrzewamy piekarnik i pieczemy na złoty kolor.
czas ~ 15- 20 minut
temperatura ~ 220 st C



Tak mi przyszło do głowy:
Jeśli rozwałkujemy ciasto na kształt niewielkiego koła o średnicy ok 30 cm, wtedy otrzymamy focaccię wyższą, bardziej wyrośniętą i puszystą. Jeśli chcemy, aby focaccia była chrupiącą i cieńszą, wtedy najlepiej ciastem wyłożyć całą prostokątną blachę do pieczenia.

zrób własne mieszanki przypraw



Sklepowe półki uginają się od kolorowych torebeczek z gotowymi mieszankami przypraw do chyba wszystkich potraw jakie świat stworzył- do ziemniaków, flaków, kotletów mielonych, pierników, nic tylko wybierać. Kup, otwórz, dodaj i gotowe- jak to mówią-  proste jak budowa cepa. Ale czy na pewno? Są mieszanki, które faktycznie w swoim składzie maja wyłącznie naturalne zioła, lecz większość składa się głównie z cukru, soli i glutaminianu sodu lub innych niechcianych dodatków.
Rozwiązaniem kłopotu jest przygotowanie własnych mieszanek przypraw, na bazie naturalnych, często suszonych samodzielnie ziół. Pewnie powiesz, że to strata czasu, bo po co robić jak można kupić gotowe, że nie masz młynka, w którym zmielisz, Czcze gadanie!

Zastanów się, czy chcesz aby Twoje dania, które przygotowujesz z pieczołowitością pachniały i smakowały ziołami, czy zawierały szczyptę chemii, która może znacząco wpłynąć na ich smak. Pewnie nie, dlatego spróbuj zrobić własne mieszanki przypraw. Pewnie zapytasz- ale jak? Oto garść przepisów na domowe przyprawy, które z pewnością pokochasz!

O D   C Z E G O   Z A C Z Ą Ć ?

Rozpocznij od zgromadzenia potrzebnych składników. Czytaj etykiety i wybieraj tylko te w 100% naturalne, bez dodatków, bo właśnie ich chcemy uniknąć w naszych mieszankach. Zdziwiona? Nawet w przyprawach jednoskładnikowych, niby całkiem naturalnych, mogą się kryć niechciane dodatki. Pamiętaj także o przygotowaniu szczelnych pojemniczków, w których będziesz mieszanki przechowywać oraz znalezieniu im odpowiedniego miejsca w kuchni, gdzie nie będą narażone na działanie promieni słonecznych.

jak zrobić domową vegetę?

Własną wegetę możesz stosować z powodzeniem do zup, sosów i mięs, twarogów i jajek. Sprawdź, czy masz pod ręka wszystkie potrzebna składniki z poniższej listy i zabieraj się do dzieła. Do przygotowania potrzebne będzie:


Składniki są, więc do dzieła!
Marchewki, pietruszki, seler, cebulę i por dokładnie umyj, po czym pokrój w cienkie plasterki. Paprykę pokrój w kostkę, a zioła odetnij od łodyżek. Wszystkie składniki ułóż na suszarce do warzyw i susz je do momentu aż aż będą zupełnie pozbawione wody, aż sztywne. Pamiętaj, aby podczas suszenia przekładać je co jakiś czas. Jeśli nie masz w domu suszarki, możesz wysuszyć warzywa w piekarniku. Ułóż je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, po czym susz w temperaturze 65 st. C przez kilka godzina, aż będą twarde.
Skoro warzywa są już wysuszone, dodaj do nich pozostałe zioła oraz sól i wszytko dokładnie rozdrobnij używając blendera, po czym przesyp do pojemnika, w którym własna wegetę będziesz przechowywać.

jak zrobić domową przyprawę włoską?

Lubisz kuchnie śródziemnomorską, zapach suszonych na słońcu pomidorów oraz aromatycznych ziół? Skomponuj własną mieszankę przypraw do dań włoskich. Zacznij od zgromadzenia składników potrzebnych do przygotowania przyprawy. Oto lista zakupów. Sprawdź, czy wszystko masz :

Kiedy już masz wszystko, czas zacząć!
Rozgnieć pomidory w moździerzu, dodaj pozostałe przyprawy i dokładnie wymieszaj. Bajecznie proste, prawda? Gotowa przyprawę zamknij szczelnie i wykorzystuj na bieżąco.

jak zrobić domową przyprawę do gyrosa?

W kuchni greckiej można się zakochać, Jej smak przywołuje w pamięci słoneczne wakacje na ciepłej plaży. Przygotuj własny kawałek południa zamknięty z mieszance przypraw gyros domowej roboty. Przygotuj składniki i zabierz się za pracy!

Raz dwa, trzy, start!

W pierwszej kolejności rozetrzyj w moździerzu lub młynku do kawy przyprawy ziarniste- kolendrę, gorczycę, kozieradkę, a następnie dodaj pozostałe zioła, paprykę, czosnek, sól i cukier. Wszytko dokładnie wymieszaj i dodaj do przygotowanego dania. Jeśli coś zostanie, zamknij szczelnie i przechowuj do następnej greckiej kulinarnej przygody w kuchni.

zupy kochają zioła


Zupy kochają zioła! A co piękniejsze w tej historii miłosnej- to miłość ze wzajemnościom. Przyprawy dorzucone podczas gotowania, jak również dodane już na talerzu wyciągają z nich cały smak i sprawiają, że lubimy po nie sięgać. Czy ktoś z nas zna grochową bez szczypty majeranku lub rosół bez charakterystycznego aromatu pietruszki? Pomidorowa bez bazylii, to nie pomidorowa, a jak będzie smakować kapuśniak bez kminku nie chcę sobie nawet wyobrażać. Warto zatem wiedzieć co i gdzie dodać przygotowując zupy, aby stworzyć kompozycję niezapomnianych smaków.

kiedy dodajemy zioła?

Zioła, które mają intensywny smak, takie jak ziele angielskie, pieprz w ziarnach, czy liść laurowy, warto dodać na początku gotowania, wtedy ich smak będzie się powoli uwalniał. Podobnie jest w przypadku lubczyku, który wrzucamy da garnka razem z pozostałymi składnikami. Inne zioła, jak pietruszka, koperek, czy mięta dodajemy już do gotowej potrawy, gdyż tracą swój smak podczas obróbki termicznej lub jak bazylia będą gorzknieć. Pieprzem mielonym doprawimy zupę już gotową, aby była odpowiednio pikantna. Dodanie go podczas gotowania sprawi, że straci część smaku i aromatu.

jak przechowywać zioła?

Wiosną, kiedy wokół wszystko się zieleni, zioła mamy na wyciągniecie ręki i te z własnej grządki, balkonowej doniczki, czy od przekupki z placu. Ale co w przypadku kiedy zima za oknem i świeżych ziół już nie ma? W tym czasie ratuj swoje zupy ziołami suszonymi lub wcześniej zamrożonymi.
Zioła możesz suszyć sama lub kupić już ususzone w sklepie. Pamiętaj jednak, żeby w obu przypadkach właściwie je przechowywać- nie zamknięte szczelnie i narażone na światło słoneczne tracą swój smak i aromat.
W sezonie możesz również zioła zamrozić i wykorzystać je zimą. Wystarczy, że oczyszczony posiekany koperek, lubczyk, pietruszkę, czy majeranek wrzucisz do szczelnego plastikowego pojemnika i włożysz do zamrażalnika. Pamiętaj tylko, aby zioła do mrożenia były suche, w przeciwnym przypadku się skleją i stworzą jedną zwięzłą ziołowa bryłkę, wiec ciężko będzie Ci oddzielić odpowiednia ilość.

czym doprawić?

BAZYLIA- kojarzy się głównie z daniami kuchni śródziemnomorskiej, więc dobrze będzie współgrać z zupą pomidorową oraz gęstą włoską minestrone, ale nie tylko. Bazylię dodaj do zupy fasolowej, grochowej, zupy rybnej i rosołu. Świeżymi listkami udekoruj klasyczną jarzynową. aby wzbogacić jej smak. Świeżą bazylię dodaj do gotowej zupy, a suszoną pod koniec gotowania, nigdy na początku, bo zupa może nabrać goryczki.

CZOSNEK- jego intensywny smak i zapach sprawia, że nie może go zabraknąć w barszczu białym, żurku, czy pomidorowej. Czosnek znakomicie dopełnia smak barszczu czerwonego i zup na bazie grochu i fasoli. Dodaj go również do zupy jarzynowej i rosołu. Jeśli chcesz aby smak czosnku był intensywny, dodaj go pod koniec gotowania, jeśli zależy Ci, aby nie przykrył innych smaków, dorzuć go wcześniej.

ESTRAGON- estragon będzie świetnym kompanem wszelkich zup, gdzie grzyby grają pierwsze skrzypce. Wzbogaci smak zupy z grzybów leśnych, którą serwujesz na świąteczne okazje, jak również codziennej pieczarkowej. Estragon dobrze komponuje się również w zupie ziemniaczanej oraz jarzynowej. Możesz go także dodać do rosołu. Świeży estragon posiekaj i dodaj gdy zupa jest już na talerzu, suszony dorzuć, kiedy kończy się gotować.

GAŁKA MUSZKATOŁOWA- jej silny, korzenny, lekko ostry zapach i gorzkawy smak, doda wyrazistości twoim zupom typu krem, szczególnie ziemniaczanej, cebulowej i kalafiorowej. Sprawi, że flaczki nabiorą nowego wymiaru, a zupa krem z dyni, marchewki czy cukinii, będzie smakować jeszcze lepiej. Przyprawę dodawaj pod koniec gotowania lub dorzuć do zupy już na talerzu, lecz uważaj z ilością, aby zupa nie była zbyt gorzka.

KMIN RZYMSKI- sięgnij po kmin, gdy gotujesz zupę z soczewicy, grochu lub fasoli. Dodaj go także do zupy cebulowej, grzybowej lub gulaszowej. Aby kmin zachował jak najwięcej swojego smaku i zapachu, unikaj przypraw już zmielonych, korzystaj z przyprawy w ziarnach i rozgnieć je przed samym dodaniem w moździerzu.

KMINEK- nie ma kapuśniaku bez kminku. Jego ostry smak będzie świetnym kompanem w towarzystwie ziemniaków w zupie ziemniaczanej oraz warzyw i mięsa w zupie gulaszowej. Sam również stanowi bazę do aromatycznej lekko ostro korzennej zupy kminkowej (przepis na zupę kminkową). Bardziej wyrazisty smak osiągniesz dodając do zupy całe ziarna zmiażdżone tuż przed dodaniem do zupy.

KOLENDRA- z wyglądu podobna do pietruszki, lecz w smaku bardziej intensywna i charakterystyczna, będzie pasować do zup z warzyw strączkowych. Kiedy gotujesz zupę z fasoli, z cieciorki lub z soczewicy nie zapomnij udekorować ich świeżą kolendrą. Ciekawiej będzie smakować także zupa z marchewki oraz zupa rybna z łososiem, kiedy dorzucisz posiekane zioło pod koniec gotowania. Nawet klasyczna zupa pomidorowa nabierze nowych rumieńców, gdy na talerzu dodasz do niej kilka gałązek kolendry.

KOPEREK- zupa ogórkowa musi być z koperkiem, to właśnie jemu zawdzięcza swój cudowny wiosenny aromat. Ponadto, koperek to świetny kompan krupniku, zupy kalafiorowej i pomidorowej. Fani chłodniku litewskiego oraz zupy jarzynowej również nie powinni o nim zapominać. Ale koperek to nie tylko zioło, które świetnie dopełnia smak innych warzyw w zupie, to także podstawa delikatnej i zdrowej zupy koperkowej, o której nie powinna zapomnieć żadna gospodyni. Świeży, pachnący koperek dodawaj pod koniec gotowania zupy lub posypuj nim zupę tuż przed podaniem.

LUBCZYK- zwany przez starsze gospodynie "magi", dzięki swojemu charakterystycznemu smakowi podobnemu do popularnej przyprawy w płynie, pasuje niemal do wszystkich zup. Dodany na początku gotowania do rosołu odda mu całość swojego aromatu. A gdy mamy już rosół, bazę prawie każdej zupy, możemy poszaleć! Co więcej lubczyk sprawi, że zupa pieczarkowa, jarzynowa, ogórkowa, kalafiorowa, czy ziemniaczana będą jeszcze lepiej smakować. Nie zapomnij go dodać także, gdy gotujesz barszcz czerwony, barszcz ukraiński oraz żupę grzybową.

LIŚĆ LAUROWY- to podstawa dobrego i aromatycznego rosołu. Nie może go również zabraknąć wśród składników barszczu białego, zupy jarzynowej, grzybowej, czy kapuśniaku oraz zup z warzyw strączkowych- grochowej, fasolowej i zupy z soczewicy. Liść dodawaj na początku gotowania, wraz z pozostałymi składnikami, aby miał wystarczająco dużo czasu na oddanie zupie tego, co ma w sobie najsmaczniejsze.

MAJERANEK- to idealny kompan zup z warzyw strączkowych. Dodany do zupy fasolowej lub grochowej nie tylko doda jej lekkości smaku, ale również wpłynie na nasz układ pokarmowy- poprawi trawienie i złagodzi nieprzyjemne wzdęcia. Dorzuć go też podczas gotowania kapuśniaku, flaczków i zupy kalafiorowej, aby ich smak był jeszcze lepszy. Kiedy masz ochotę na żur, barszcz biały i barszcz czerwony, a w domu brakuje Ci majeranku, nawet nie zabieraj się za gotowanie- bez niego nie będą smakować. Aby wydobyć z majeranku całe bogactwo smaku dodaj go pod koniec gotowania i koniecznie rozetrzyj w palcach, to podstawa kulinarnego sukcesu.

MIĘTA- pomyśl jak pachnie mięta i zastanów się do jakiej zupy ten aromat pasuje. Do żadnej? Oj mylisz się! Mięta wyśmienicie współgra z przecieraną zupa z zielonego groszku, zupą pomidorową oraz  kremem z cukinii. Możesz ją także dodać do chłodnika litewskiego.

OREGANO- ziołowy, mocno korzenny smak lebiodki idealnie dopełnia smak zup o konsystencji kremu. Dodaj ją do kremu z porów, cukinii, dyni oraz zupy z przecieranej fasoli. Oregano pasuje również do zupy pomidorowej i jarzynowej. Najlepiej jak dodasz je na samym końcu gotowania.

PIETRUSZKA- natka pietruszki króluje na talerzu głównie w formie świeżych posiekanych listków. I dobrze, bo wtedy jej orzeźwiający smak jest najbardziej wyraźny. Pietruszka będzie się dobrze komponować z rosołem (hmm wyobrażasz sobie rosół bez "zielonego" na talerzu? Ja nie!), zupą kalafiorową, ogórkową i jarzynową, Jeśli nie masz pod ręką świeżej pietruszki, dodaj suszona pod koniec gotowania. 

PIEPRZ- przy pieprzu nie ma dylematów, bo tak naprawdę dodaje się go podczas przyrządzania niemalże każdej zupy Jedni z nas dodają go jedynie szczyptę, inni sypią garściami, ale używają wszyscy. Klasyczny czarny pieprz dodaje zupom pikanterii i charakterystycznego korzennego aromatu. Rosół, wszystkie zupy z warzyw strączkowy, jarzynowa, cebulowa, czy gulaszowa nie istnieją bez pieprzu. Ziarna dodaj na początku gotowania, mielonym dopraw zupę już na talerzu. Jednakże pieprz czarny nie jest jedyną odmianą, jaką możemy używać w kuchni. Jego delikatniejsza odmiana, czyli pieprz różowy podkreśli smak barszczu czerwonego, czy barszczu ukraińskiego, a pieprz biały nadaje się najlepiej do zup typu krem- z porów, ziemniaków, dyni, czy cukinii.
Do doprawiania możemy również używać pieprzu cayenne, który z ziarnami klasycznego czarnego pieprzu łączy jedynie nazwa oraz ostry smak. Pieprz cayenne to mielona papryczka chilli, która idealnie współgra ze smakiem zupy marchewkowej, gulaszowej, pomidorowej oraz zupy z soczewicy. 

SZAŁWIA- jej ziołowy zapach i ciekawy smak pasuje do zupy czosnkowej, cebulowej, kremu z dyni, jak również zupy z młodej kapusty. Krupnik i kalafiorowa nabiorą nowego znaczenia, gdy dodasz do nich szczyptę szałwii pod koniec gotowania, zaryzykuj!

TYMIANEK- idealnie uzupełnia dania na bazie ziemniaków, więc nie może go zabraknąć na talerzu, w chwili gdy podajesz zupę ziemniaczaną. Jego zapach podkreśli smak zup grzybowych- i tych z grzybów leśnych, jak i pieczarkowej, klasycznej pomidorowej, zupy jarzynowej, cebulowej i kremu z zielonego groszku lub kremu z dyni. Pamiętaj o tymianku gdy gotujesz zupę grochową, zupę z soczewicy lub fasoli, gdyż dzięki niemu będą jeszcze smaczniejsze i bardziej aromatyczne. Tymianek, jak większość ziół nie lubi gotowania, dlatego dodawaj go na koniec lub już na talerzu.

ZIELE ANGIELSKIE- pachnące żywicą ziele to idealny kompan krupniku, zupy jarzynowej, kapuśniaku, ziemniaczanej, czy grochówki. Pamiętaj o nim także, gdy gotujesz rosół, jest jednym z jego podstawowych składników. Ziele lubi iść w parze z liściem laurowym na początku gotowania zupy, aby cały jego smak przeszedł do potrawy.

aromatyczna zupa kminkowa


Kminek się kocha lub nienawidzi. Ja bez dwóch zdań kocham kminek! W chlebie, kapuście, mięsie wszelakim, ziemniakach i serze. Ostatnio kocham go też w zupie kminkowej, która wdarła się szturmem w nasze domowe menu i zagościła w nim na dobre. Pyszna, pożywna zupa, pełna aromatu fanom kminku bez wątpienia przypadnie do gustu.
Przygotowanie zupy trwa moment, a większość składników leży na naszej półce z przyprawami. 
Kochani, pomyślcie ciepło o kminkowej, gdy brak pomysłu na obiad, nie ma czasu na zakupy, a z chlebaka łypią na nas okiem czerstwe bułki.

co będzie nam potrzebne?

Zaczynamy od wywaru do którego potrzebne będzie:

- udko z kurczaka,
- marchewka,
- por,
- pietruszka,
1/4 kapusty,
1/2 cebuli,
- łyżka suszonego lubczyku lub kilka gałązek świeżego, 
- liść laurowy,
- ziele angielskie,
- sól,
- pieprz ziarnisty.

Udko z kurczaka myjemy i gotujemy ok 5 minut, po czym wodę wylewamy. Zalewamy na nowo i dodajemy wszystkie składniki wywaru: marchewkę, por, kapustę, pietruszkę, lubczyk i inne przyprawy, sól. Cebulę przypalamy i dodajemy do reszty. Gotujemy ok godziny.


A teraz najsmaczniejsze :)

- 2 łyżki masła,
- 3 łyżki kminku,
- łyżkę śmietany (ja dodaję 2 małe śmietanki do kawy po 10g każda.- wystarczy :o),
- bułka lub inne pieczywo pszenne, z którego zrobimy grzanki.

zatem do dzieła!


Pieczywo kroimy w kostkę i rumienimy na maśle, tak aby powstały grzanki. Kminek rozgniatamy. Jeśli w waszej kuchni istnieje takie dobrodziejstwo jak moździerz, to właśnie to jest ta chwila, w której należy go wykorzystać, jeśli zaś nie posiadacie takiego wynalazku, możemy kminek potraktować wałkiem, lub tłuczkiem do mięsa.
Rozgnieciony kminek wrzucamy na patelnię, gdzie wcześniej roztapiamy łyżkę masła. Cały czas mieszając, przesmażamy go do chwili, aż poczujemy wyraźny zapach kminku (ok 3,4 minuty), po czym wrzucamy go do wywaru i gotujemy ok 10 minut.
Na koniec zupę przelewamy przez sito, aby odcedzić ziarna kminku, dodajemy śmietanę i gotowe :o)

Rzadko używam śmietany, ale kminkowa jest zdecydowanie lepsza w smaku, jak się ją delikatnie zabieli.

miary i wagi w kuchni


W kuchni równie ważna co fantazja i nuta szaleństwa jest precyzja i dokładność, a w przepisach kulinarnych składniki odmierzana się na szklanki, gramy, szczypty, mililitry, łyżki- w każdym inaczej.
Dla rozjaśnienia kuchennych zawiłości związanych z miarą składników, warto skorzystać z kuchennych przeliczników. Dzięki nim nie będziesz się zastanawiać, czy mąkę odmierzać literatką, szklanka musztardówkę, czy kubkiem, czy łyżka ma być płaska czy kopiata, a sok z jednej cytryny to tak naprawdę sok z dużej sztuki czy dwóch mniejszych. Kuchnia to nie miejsce na dylematy :)

Żeby choć trochę rozwiać wszelkie wątpliwości  zakładamy, że:

                                                           ma zawsze 250 ml         ma zawsze 15 ml       ma zawsze 5 ml

łyżka to 3 łyżeczki

produkty sypkie

Mąkę, cukier, czy kaszę odmierz zawsze, w ten sposób, aby szklanka była pełna, lecz składnik nie wysypywał się. Zwróć uwagę, aby szklanka, którą odmierzasz suche produkty nie była wilgotna, aby jak najmniej przykleiło się do ścianek naczynia. Jeśli nie masz pod ręką szklanki lub brak Ci pewności, czy ta, która służy za miarkę ma odpowiednia pojemność, skorzystaj z przelicznika i odmierz odpowiednia ilość ważąc składniki.
Przelicznik przydaje się także w chwili, gdy podane w przepisie proporcje chcemy proporcjonalnie zmniejszyć lub zwiększyć. W takim przypadku nie będziesz się zastanawiać, czy dodałaś dokładnie połowę, czy tak naprawdę twoje produkty odmierzone są "na oko".


produkty mokre

Kiedy odmierzysz już produkty sypkie, kolejnym etapem będzie dodanie do nich składników mokrych. Zachowaj taką kolejność, dzięki czemu wszytko łatwiej się połączy. W przypadku wody, mleka, czy oleju stosuj takie same zasady jak w przypadku maki, czy cukru- odmierzaj pełna szklankę, korzystaj z suchej miarki, a chcąc zwiększyć lub zmniejszyć ilość składnika lub odważyć go dokładnie, skorzystaj z przeliczników.


inne produkty

Oprócz standardowych produktów, stanowiących bazę podczas pieczenia, przeliczniki przydadzą Ci się w innych kuchennych sytuacjach. Dzięki nim będziesz wiedzieć, czy 100 g opakowanie orzechów wystarczy, gdy w przepisie widnieje informacja- dodaj szklankę.



Na koniec inne kuchenne miary, które  możesz napotkać w swoich przepisach. Pamiętaj, że im dokładniej odmierzysz składniki, tym łatwiej będzie Ci powtórzyć sukces podczas przygotowania potrawy, czy pieczenia po raz drugi.



Udanego przeliczania! :)

Zielnikowa kuchnia- papierówkowa konfitura


K O N F I T U R A   Z   P A P I E R Ó W E K   N A   W I N I E 



Kupiliśmy dom za miastem. Obok domu kawałek ogrodu, a w nim stare drzewa: czereśnia, którą objadły doszczętnie kosy, wiśnia,  która miała garstkę owoców, grusza, która w tym roku nie miała gruszek i mała niepozorna jabłonka, która urodziła koszyk papierówek. Jabłka niewielkie, niektóre robaczywe i z plamami, ale własne i nie pryskane, więc aż grzech ich nie wykorzystać.
Długo zastanawiałam się co z nich przygotować, szukałam przepisów, pytałam znajomych, aż w końcu stanęło, że powstanie z nich konfitura idealna do naleśników i ciasta drożdżowego jako dodatek.

Co nam będzie potrzebne?
4 kg jabłek, najlepiej kwaskowatych papierówek
3 szklanki cukru,
Szklanka wody,
sok z jednej cytryny
łyżka cynamonu
pół łyżki mielonego imbiru
2 szklanki wytrawnego różowego wina stołowego.

Zatem do dzieła!
Zacznij od obrania jabłek, pozbądź się również pestek i gniazd nasiennych. Obrane jabłka pokrój w grubą kostkę i wrzuć do garnka o grubym dnie. Dodaj cukier i szklankę wody, po czym postaw na niewielkim gazie. Kiedy cukier się rozpuści, a jabłka puszczą sok, dodaj sok z cytryny oraz cynamon i imbir i co chwilę mieszając pozostaw na gazie na ok 5-6 godzin. Pamiętaj o mieszaniu, bo w przeciwnym razie nie będziesz w stanie doskrobać garnka po konfiturowych eksperymentach. Na koniec, kiedy konfitura już mocno zgęstniała i nabrała bursztynowego koloru wlej wino i pozostaw jeszcze na gazie przez pół godziny nie więcej.
Gotową konfiturę przełóż ją do małych wcześniej wpatrzonych słoików, zakręć je i zapasteryzuj.
Na koniec koniecznie przyklej etykiety z zawartością słoiczków i datą powstania.

A co jeśli nie wiem ja zapasteryzować konfiturę?
Wystarczy, że do dużego garnka na spód położysz ściereczkę, po czym włożysz do niego słoiki i dolejesz wody, w takiej ilości aby były zakryte w ¾ swojej wysokości. Postaw garnek na gazie i gotuj słoiki na niewielkim ogniu do chwili, aż wieczka staną się ciepłe. Następnie wyciągnij konfiturę, poukładaj na blacie i przykryj kocem lub ręcznikiem, aby powoli traciła  ciepło.

Zobaczysz, będzie Ci bardzo smakować!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...